sobota, 30 sierpnia 2025

Sierpniowy czas


Szemrze rzeka, gwiżdże wiatr
w przedostatni dzień sierpniowy,
a na brzegu księżyc siadł;
smutny jakiś i niezdrowy.

Źle się czuł ten ostronosy,
bo nie godził się wręcz na to,
że dojrzały w polu kłosy
i że kończy się już lato.

Gdzieś tam w dali jesień czeka
i do lotu ptaki wzywa
w podróż długą i daleką...
bo tradycja wciąż jest żywa.


Gliwice 30.08.2025 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz