
piątek, 31 maja 2024
Dwa koncerty
Ledwie wchodzę w leśną ciszę
a nad głową koncert słyszę...
wilga gra
na prostym flecie
makolągwa na kornecie
na dzwoneczkach dzwońce dwa
a zza drzewa (gdzieś zza sosny)
kos mi śpiewa song radosny
* * *
Zaś w ogrodzie w tonie łzawym
dał swój koncert słowik rdzawy...
kląskał tak
aż listki małe
zapłakane były całe
jakby deszczyk spadł na krzak
a ja cała drżąca w domu
też załkałam po kryjomu
Gliwice 24.05.2014 r.
wtorek, 28 maja 2024
sobota, 25 maja 2024
Biała róża
Matko moja (choć nieznana),
coś się w boskiej skryła chmurze...
spójrz na ziemię, bo od rana
mam dla ciebie białą różę!
Widzi to wiosenne słonko
i zza chmury ci powiada:
- Spójrz na ziemię, droga Bronko -
ktoś na grobie różę składa!
A i Bóg ci, matko moja,
z bram edenu podpowiada:
- Popatrz, Bronko - córka twoja
na twym grobie różę składa!
O matulu (niepoznana),
miast laurki na Dzień Matki,
prześlę tobie (zaraz z rana)
wiersz o róży oraz bratki.
Gliwice 26.05.2009 r.
Pamięci mamy Bronisławy
środa, 22 maja 2024
niedziela, 19 maja 2024
O staruszkach
Choć skronie bielą przyprószone
choć czasem strzyknie coś w kolanie
choć oczy trochę już zmęczone
jeszcze nie czas na narzekanie
Choć bliżej nam do „życia zimy”
choć czas beztroski się oddala
choć w przyszłość raczej nie patrzymy
nikt się nad losem nie użala
Choć serce czasem nam dokucza
choć miast herbaty – tylko zioła
choć teraz młodzież nas poucza
nic to… gdy wiosna jest dokoła
Gliwice 18.04.2007 r.
czwartek, 16 maja 2024
Oda do wiosny
Wiosno, czarodziejko moja,
upiększasz mi życie co dnia
i smutki zamieniasz w kaskady radości,
a ja, chociaż stara, zgorzkniała i nudna,
poddaję się twojej piękności.
Wiosno, zbawicielko duszy,
wprowadzasz mnie dziś w rajski świat
i wiedziesz ku szczęściu na skrzydłach miłości,
a ja, chociaż stara, zgorzkniała i nudna,
za tobą podążam w ufności.
Gliwice 23.02.2021 r.
poniedziałek, 13 maja 2024
Ach, ta wiosna!
Złoty księżyc
jasna noc;
Wiosna
Zieleń trawy
miękki koc;
Wiosna
Śpiewy ptaków
wiatrów granie;
Wiosna
Dzieci gwar
i mam wołanie;
Wiosna
* * * * * * * * *
Przyszła miła i cichutka
w zwiewnej szacie niczym rani
i od razu zachwyciła
szpaki w budkach
raki w stawach
i kozice gdzieś na grani...
A gdy w serca zapukała
rozmarzona, śliczna wiosna
w jednej chwili rozkochała
chłopca z Mielca
dziewczę z Mławy
i górala gdzieś spod Krosna...
A i nas niemłodych dwoje
w swoje progi i podwoje
zaprosiła śliczna pani
bośmy także zakochani...
I powiodła nas bez słów
gdzie kraina wkrąg zielona
gdzie gałązki białych bzów
zapachniały jak w wazonach
a muzyka w krąg rozbrzmiała
kołysała czubki drzew
i nas dwoje urzekała
jak słowika tęskny śpiew...
Gliwice 17.04.2009 r.
piątek, 10 maja 2024
W lesie
idziesz
wąską ścieżką
pośród leśnych drzew
słuchasz
głosu ptaków
bo kochasz ich śpiew
patrzysz
jak w mrowisku
praca mrówek wre
leżysz
na polanie
relaksujesz się
wstajesz
wypoczęty
spokój dał ci las
idziesz
z przekonaniem:
wrócę tu nie raz...
Gliwice 30.05.2007 r.
wtorek, 7 maja 2024
Kiedy ptaki wracają na wiosnę...
Powracają z dalekiej podróży
żółte wilgi, świergotki i kosy,
gdzie jak matka dąbrowa im służy,
a brzezina je suszy od rosy...
W nowych gniazdach "się zrodzą" pisklęta
(od początków dąbrowy po końce),
a gdy ptaszę swe miejsce spamięta,
machnie skrzydłem i wzleci pod słońce...
I odleci (dorosły w połowie..),
w powiększonej, skrzydlatej rodzinie,
i tak cicho się zrobi w dąbrowie,
i tak pusto znów będzie w brzezinie ...
Przyjdzie zima i mróz nas zatrzyma
w ciepłym domu, lecz cichym i szarym,
bo ni wilgi, ni kosa... Ach, zima!
Zamiast ptaków zadźwięczą janczary...
Lecz nam skrzydła u ramion wyrosną
i nadzieje odrodzą się nowe...
gdy ze słońcem i z wiosną radosną
zawitają w stęsknioną dąbrowę.
Gliwice 22.04.2009 r.
żółte wilgi, świergotki i kosy,
gdzie jak matka dąbrowa im służy,
a brzezina je suszy od rosy...
W nowych gniazdach "się zrodzą" pisklęta
(od początków dąbrowy po końce),
a gdy ptaszę swe miejsce spamięta,
machnie skrzydłem i wzleci pod słońce...
I odleci (dorosły w połowie..),
w powiększonej, skrzydlatej rodzinie,
i tak cicho się zrobi w dąbrowie,
i tak pusto znów będzie w brzezinie ...
Przyjdzie zima i mróz nas zatrzyma
w ciepłym domu, lecz cichym i szarym,
bo ni wilgi, ni kosa... Ach, zima!
Zamiast ptaków zadźwięczą janczary...
Lecz nam skrzydła u ramion wyrosną
i nadzieje odrodzą się nowe...
gdy ze słońcem i z wiosną radosną
zawitają w stęsknioną dąbrowę.
Gliwice 22.04.2009 r.
sobota, 4 maja 2024
Powrót ptaków
Wraca ptaków gromada z daleka
Gdzie ich gniazda, gdzie budki rodzinne
Bo dąbrowa jak matka je czeka
Bo stodoły czekają gościnne...
Siadły szpaki, mazurki i kosy
Na gałęziach jak trawa zielonych
Skrzydła błyszczą im w słońcu jak włosy
A serduszka im biją jak dzwony
Małym ptakom, malutkie pisklęta
W małych gniazdach "się zrodzą" niedługo
A gdy pisklę swój las zapamięta
Będzie w sercu go miało na długo...
W wielkim gnieździe ogromne bociany
Klekotaniem niezmiernie wesołym
Powitały krajobraz im znany
Las i łąkę - opodal stodoły
Wielkim ptakom, niemałe pisklęta
W wielkich gniazdach "się zrodzą" niedługo
A gdy bociek swój "dom" zapamięta
Będzie w sercu go nosił na długo...
Gdy pisklęta pod jesień dorosną
I opuszczą swe "domy" rodzinne
Jak co roku powrócą tu wiosną
Na stodoły i w lasy gościnne
Bo czy w chmurach mknie sto samolotów
Czy na niebie miast słońca lśni gwiazda
Ptaki zawsze się wzniosą do lotu
I jak zawsze powrócą do gniazda...
Gliwice 03.04.2009 r.
środa, 1 maja 2024
Czekam na lato
Czekam na wilgi i kosy,
na wiatr, co zaplecie mi włosy,
na chłopców i dziewcząt śpiew,
na grzyby ukryte wśród drzew...
Na kwiaty w ogrodzie ja czekam,
na uśmiech i szczerość człowieka,
na zieleń wśród młodych traw;
na lato ja czekam! Oj, tak!
Gliwice 28.02.2013 r.
Subskrybuj:
Posty (Atom)