piątek, 28 listopada 2014
Ach, jesieni...
Ach, jesieni - złota pani,
winoroślą kusisz mnie,
jak słodkimi cukierkami...
Już cię wielbię, poro złota,
już podziwiać ciebie chcę
i za tobą gnać po płotach...
Bo i dniami, i nocami -
czyś pogodna jest czy nie -
będę czuł, żeś jest, o pani!
Gliwice 06.09.2011 r.
piątek, 4 października 2013
Pażdziernik 2
Siedział chwilę pośród brzóz…
potem w klony pognał już -
boć na dywan dla jesieni zbierał liście.
A po chwili (cóż ja widzę?)…
siadł październik między rydze
i jak kamień połyskuje w nich złociście.
Mknie z orszakiem w blasku złota
nasza polska jesień złota
do młodnika wczesnym rankiem prawie bosa.
Na jej pięknych, zwiewnych szatach
błyszczy nić babiego lata,
a korona z rannej rosy lśni na włosach.
Ruszył w młodnik stary las…
i październik (jako głaz) -
by zaprosić na polanę jesień złotą …
a za nimi - wsze zwierzęta,
wszelkie ptaki i ptaszęta
z jednakową ku jesieni szły ochotą.
Gliwice 10.10.2008 r.
Subskrybuj:
Posty (Atom)