środa, 6 września 2023
Odlot
Oj, niebo się smuci nad nami
i deszczem opada na łąkę...
bo żegna się dzisiaj z ptakami -
wszak przyszedł już czas na rozłąkę...
Odlecą gdzieś bardzo daleko,
odlecą, gdzie cieplej im będzie,
a wierzba, co rośnie nad rzeką -
ostatnią im pieśń szumieć będzie...
I pieśń je ostatnia poniesie
z prądami i z trudem niemałym...
a tu na stodole i w lesie -
ich gniazda, ich domy zostały...
Lecz wiosną przyleci, powróci
jaskółka i czyżyk z bocianem,
bo nie da się ot tak porzucić -
i stron tych, i gniazd tak kochanych...
Gliwice 20.08.2012 r.
niedziela, 3 września 2023
Muzyczny pejzaż
Ach, cudny jest tu pejzaż! Jak karty rozrzucony;
Motyle w parkach tańczą do końca niezbudzone,
W zaroślach muzy grają, w strumieniach słońce tonie,
A ja na cymbałeczkach do rytmu muzom dzwonię.
Nadchodzi słodki wieczór, z księżyca sierpem w dłoni,
Co gwiazdy nim zapali - po niebie chmury goni.
A ja z tym ostronosym, cichutko piosnkę załkam,
Do rytmu (aby równo!) zadzwonię na cymbałkach.
Ten koncert wnet się skończy, bo księżyc zaczął ziewać,
Więc gwiazdy kołysankę poczęły cicho śpiewać.
I wieczór( jeszcze czarny), powoli w błękit wchodzi,
I cichną cymbałeczki... i ranek już nadchodzi.
Gliwice 14.08.2007 r.
niedziela, 27 sierpnia 2023
Mój dom
Tam gdzie się drogi zbiegły
w jedną aleję dużą
jest dom z czerwonej cegły
i bez zbratany z różą
co swym zapachem darzył
gdy śpiewem ptak rozmarzył
Za oknem domu - pole
z tysiącem ptaków prawie
i studnia przy stodole
z wiaderkiem i żurawiem
co wodą napoiła
gdym jej spragniona była
Tam gdzie się zbiegły drogi
w jedną dużą aleję
dom memu sercu drogi
znów daje mi nadzieję
że będę powracała
gdzie cząstka mnie została...
Gliwice 25.06.2007 r .
poniedziałek, 21 sierpnia 2023
Powrót lata
Znów mamy lato w pełnej krasie
(U niebios chyba wyprosiłam!)
I dłużej będzie teraz, zda się
Skoro je sobie wymodliłam...
I żar się znowu z nieba leje
I ptakom znowu żar doskwiera
Jedynie letnik wciąż się śmieje
I do słoneczka się rozbiera
Ależ to będzie opalanie!
Brązem się skóra szczycić będzie
Będzie i jachtem żeglowanie
Gdzieś na Mazurach, Warmii. Wszędzie
I tego właśnie brakowało
Nam - "Bladym Twarzom", nam - mieszczuchom.
Skoro nie będzie teraz lało...
To będzie ciepło! Będzie sucho!
Niech nam to lato pozostanie
(Wiem, wszak nie może trwać bez końca)
Więc niech do września choć zostanie
Pełne radości, zabaw, słońca!
Gliwice 17.07.2007 r.
wtorek, 15 sierpnia 2023
Co za upał!
Co za upał! Co za skwar!
Z nieba tylko żar i żar!
Takiej aury dość już mam,
o gram deszczu z aurą gram!
Lecz pogoda ze mnie drwi,
bo i nocą duszno mi
(nie mniej wcale jak za dnia).
Czy ten sierpień umiar ma?...
Upał w sierpniu - nie nowina.
Ale taki?!
Cała Polska nań już sklina...
Wszak się wszystkim dał we znaki!
Gliwice 10.08.2015 r.
sobota, 12 sierpnia 2023
poniedziałek, 31 lipca 2023
Słodki urok lata
Ostatnia gwiazdka zgasła wśród fal,
wiatr zadął w żagle na jezior toni,
świt się narodził i zniknął żal
w promykach słońca i w kwiatów woni...
wiatr zadął w żagle na jezior toni,
świt się narodził i zniknął żal
w promykach słońca i w kwiatów woni...
Dzień nad jeziorem w wakacji czas
i błękit nieba, i słońca blask,
to urok lata, to lata cud -
wonny jak róża, słodki jak miód.
Ostatni promyk na falach zgasł,
wiatr resztki wspomnień rzuca przed siebie,
zmierzch się uśmiechnął ostatni raz,
nocka zapala gwiazdki na niebie...
Noc nad jeziorem w wakacji czas
i granat nieba, i luny blask,
to urok lata, to lata cud -
wonny jak róża, słodki jak miód.
Gliwice 03.07.2010 r.
piątek, 28 lipca 2023
Brzoza
w mym lesie zielonym
od runa i drzew
przy brzozie strzelistej stanęłam
od runa i drzew
przy brzozie strzelistej stanęłam
wsłuchana w szum liści
w jej brzozowy śpiew -
ku niebu jak ptak pofrunęłam
Gliwice 25.05.2007 r .
sobota, 22 lipca 2023
Słonecznik
Rozpostarł słonecznik swój baldachim złoty
i zawisł cieniem nad groszkiem zielonym
co wyrósł nieśmiało pod drewnianym płotem
i piął się w górę niczym chwast szalony
i zawisł cieniem nad groszkiem zielonym
co wyrósł nieśmiało pod drewnianym płotem
i piął się w górę niczym chwast szalony
W ramionach promieni lipcowego słońca
nasionka małe jak czarne punkciki
czekają w koszyczku szczęśliwego końca
gdy już dorosną jako słoneczniki
A kiedy nastaną dni wrześniowe w końcu
baldachim złoty dojrzeje do zbiorów
i zwiędną mu liście i pożółkną w słońcu
i kwiat zeń spadnie jak rój meteorów
Gliwice 21.07.2023 r.
czwartek, 13 lipca 2023
piątek, 7 lipca 2023
Uroki lata
Lato przynosi
pogodę
złocistą
i wokół roznosi
woń
taką soczystą
i kusi
słodkością
od ula
pszczelego
i darzy
miłością
serca
niejednego
łanami się kłania...
Czy jest coś
milszego
nad lata
starania?
Gliwice 02.07.2007 r.
wtorek, 4 lipca 2023
Bo to lato
Wody toń
Żagla biel
Kwiatów woń
Ptaków trel
Słońca żar
Drzewa cień
Dzieci gwar
w jasny dzień...
Bo to lato!
Gliwice 23.06.2008 r.
sobota, 1 lipca 2023
Wakacje
Żal mi wiosny, ale za to
kanikułę mam i lato;
blask słoneczny, zapach siana,
śpiewy ptaków już od rana...
Tego chciałam, no i mam to!
Gliwice 21.06.2011 r.
poniedziałek, 19 czerwca 2023
Lato przyszło!
Lato przyszło! Spójrz dokoła,
jak się cieszy brać wesoła,
jak akacji kwiat rozkwita,
jak wakacje młodzież wita!
Na obozy brać wyruszy,
na kolonie brać pojedzie.
Tam odpocznie w leśnej głuszy,
tam jej lato nie zawiedzie.
A my, dwoje, starsi w latach,
położymy się na łące
i skąpani w barwnych kwiatach
chwytać będziem letnie słońce...
Gliwice 21.06.2012 r.
wtorek, 13 czerwca 2023
Granice
na granicy drogi
leśnego kręgu drzewostanu
spaceruje
zielonooka wiosna
na granicy czasu
słonecznego kręgu promieni
rozkwita
wielobarwna tęcza
na granicy prędkości
oszałamiającego ryku silników
czai się
bladolica śmierć
na granicy bezmyślności
rozumnych istot ludzkich
krąży
krótkowzroczna głupota
na granicy inteligencji
prawdziwego bytu człowieczeństwa
przechadza się
powściągliwa mądrość
na granicy uczuć
radosnego splotu serc
tańczy
krasnolica miłość
na granicy słowa
piórem weny pisanego
pląsa
uduchowiona poezja
nad granicą granic
kosmicznej strefy nieskończoności
przelatuje
geniusz tworzenia Wszechświata
Gliwice 30.03.2007 r.
środa, 7 czerwca 2023
Gdzieś…
Gdzieś
za zielonym skwerem,
za stawem srebrnobiałym
toczą się
ciche dysputy;
wiolonczel w tonach szarości,
skrzypiec jak kasztan rudawych
i par miłością osnutych…
Dźwięk romantycznej nuty...
W
krainie marzycieli,
fantastów z lat przeszłości
wraca
niejedno wspomnienie:
wiolonczel tony smutnawe,
skrzypiec cygańskie romanse
i słów melodyjne brzmienie…
Par zakochanych cienie...
I tu
w krainie baśni…
cudowny czas mnie czeka:
lampa
i czar Aladyna,
i sny, co spłyną jak rzeka;
bo tutaj – od dzisiaj właśnie
mych snów się źródło zaczyna…
Snów wymarzonych… Drina.*
Gliwice 09.10.2007 r.
* Prawy dopływ Sawy, wijący się przez Bałkany
W
krainie marzycieli,
fantastów z lat przeszłości
wraca
niejedno wspomnienie:
wiolonczel tony smutnawe,
skrzypiec cygańskie romanse
i słów melodyjne brzmienie…
Par zakochanych cienie...
I tu
w krainie baśni…
cudowny czas mnie czeka:
lampa
i czar Aladyna,
i sny, co spłyną jak rzeka;
bo tutaj – od dzisiaj właśnie
mych snów się źródło zaczyna…
Snów wymarzonych… Drina.*
Gliwice 09.10.2007 r.
* Prawy dopływ Sawy, wijący się przez Bałkany
niedziela, 4 czerwca 2023
Nowy szlak
Gdy pogubiłam się wśród ludzi,
Nikt mi nie pomógł!... Tylko ty!
Twa przyjaźń wiarę we mnie budzi,
Że świat do końca nie jest zły!
Choć wiara w przyjaźń pozostała,
Już nie zaufam innym tak.
W tobie - nadzieja moja cała;
Wytycz więc dla mnie nowy szlak!
Poprowadź nową ścieżką życia,
Nową mi drogę życia wskaż!
Skoro nic nie masz do ukrycia...
Wskaż szlak najlepszy jaki znasz!
Gliwice 29.03.2007 r.
czwartek, 1 czerwca 2023
Zioła i kwiaty
Zapachy, jak woal mgiełki
płyną nad łąkami
od ziół i od kwiatów
(banków aromatów).
Słonecznik, co stoi w rzędzie
wśród innych słoneczników,
kusi tylko ziarnem
ukrytym w koszyku.
A słońce, co jak słonecznik
błyszczy i rozkwita,
ponad chmur piórami
ziół zapachy wita.
I Bóg (ponoć tak wszechmocny)
podziwia z wysoka
ziemskie aromaty
(nie ma ich w obłokach).
A zioła, co aromatem
Stwórcę zachwycają,
aż po samo niebo
zapachem strzelają.
Gdy wieczór (wciąż zgodny z porą)
otwarł wrota nocy -
i zioła, i kwiaty
skryły aromaty.
* * *
A jutro, jak zwykle z rana
mgiełka aromatów
popłynie pod niebo
od ziół i od kwiatów...
Gliwice 18.07.2007 r.
wtorek, 23 maja 2023
Dar /brachykolon/
Ptak, co dom swój we wsi wił,
co dnia rad, jak nikt wciąż był.
Bo to kos - król drzew i pól -
dzień w dzień grał coś ze swych ról.
co dnia rad, jak nikt wciąż był.
Bo to kos - król drzew i pól -
dzień w dzień grał coś ze swych ról.
To był psem, to znów jak kot
grzał swój grzbiet, gdy wszedł na płot.
Ot, miał gest - był tym, kim chciał -
wszak mu los i ten dar dał.
I miał głos, choć nie jak bas,
znał go już i park, i las.
A ja też już znam ten głos...
Lecz czy to jest... ten sam kos?
Gliwice 22.05.2023 r.
sobota, 20 maja 2023
Dar nocy
Księżyc gwiazdami wypełnił niebo,
a gwiazdy cieszą mnie blaskiem,
jak młodzi chłopcy z grupy Placebo,
jak brzeg ze złocistym piaskiem.
Jaśmin odurza zapachem płatków,
na gałąź zaprasza morwa,
a ja się mocno chwyciłam kwiatków,
by wiatr mnie w górę nie porwał.
Uszom otwartym na świat szeroko
grają niebieskie organy,
a gwiazdy z nieba puszczają oko
do par w muzykę wsłuchanych.
Słucham wraz z nimi niebiańskich tonów;
nawet zza okna je słyszę...
To nie organy! To odgłos dzwonów,
bo wiatr je mocno kołysze.
Jeszcze wybrzmiewa echo tych dźwięków,
jeszcze nie tracą swej mocy,
a świt już szepcze: - za sen podziękuj,
za sen, co darem był nocy.
Gliwice 07.08.2007 r.
środa, 17 maja 2023
Sad
Spójrz, jak biało kwitnie sad,
jak się bieli przy nim świat,
upojony aromatem młodej gruszy...
Nic, że deszczyk zaczął padać,
sad nam baśnie opowiada...
aby czułą strunę serca w nas poruszyć.
Gliwice 12.04.2009 r.
niedziela, 14 maja 2023
Co powiesz na lato?
Ty mi mówisz: - Tylko maj!
Tylko wiosna! - W to mi graj!
A co powiesz, kiedy lato
zejdzie z nieba z czerwca datą?
Pan nadmorskiej dzikiej plaży
pośród bażyn cię rozmarzy,
a wśród traw i złotych piasków,
twoim oczom doda blasku...
Pół dnia z tobą spędzam prawie
i do ucha rymy prawię:
- Skoro wiosna cię zdobyła
(a ja wiem jak to zrobiła...) -
to nie będę chyba w błędzie,
że i lato cię zdobędzie...
A co powiesz, kiedy lato
zejdzie z nieba z czerwca datą?
Pan nadmorskiej dzikiej plaży
pośród bażyn cię rozmarzy,
a wśród traw i złotych piasków,
twoim oczom doda blasku...
Pół dnia z tobą spędzam prawie
i do ucha rymy prawię:
- Skoro wiosna cię zdobyła
(a ja wiem jak to zrobiła...) -
to nie będę chyba w błędzie,
że i lato cię zdobędzie...
A ty mówisz: - Rację masz!
I całujesz moją twarz...
Gliwice 18.06.2009 r.
poniedziałek, 8 maja 2023
Majowa noc
granatem i czernią się mieni,
księżyc - kolorową
przeplata je wiązką promieni...
a gwiazdy na niebie
wróżbami Zodiaku znów kuszą
i ślą je do ciebie,
lecz ciebie już wróżbą nie wzruszą...
O Raku, Bliźniętach
czy Wadze z Niedźwiadkiem i Strzelcem
ty dziś nie pamiętasz,
bo dzisiaj z kamienia masz serce...
a kiedyś, mój chłopcze,
niejeden horoskop czytałeś
i gwiazdy nieobce
ci były, kiedy mnie kochałeś...
Więc przypomnij sobie
choć jedną majową noc naszą,
a ja też to zrobię -
nim światła na niebie pogaszą...
Gliwice 17.05.2007 r.
piątek, 5 maja 2023
Na spacerze
Jutro pójdę wreszcie na spacer do lasu
Tylko nie wiem czemu mam pewne obawy
Nie było mnie tutaj od długiego czasu
Czy las mnie zaprosi do gier, do zabawy?
Przy brzózce maleńkiej przystanę na krótko
A potem pobiegnę wśród sosen zielonych
I szyszkę podrzucę do góry malutką
A ptak ją pochwyci w swoje mocne szpony
Choć brak mi w mym lesie maślaków i kani
Ja chętnie powrócę tam jeszcze w niedzielę
I może na ścieżce odnajdę ślad łani
Lub dzika małego... a jest ich tam wiele...
Gliwice 19.04.2020 r.
wtorek, 2 maja 2023
Czas upojeń
Wiosno, dziewczyno czarująca,
i w sukni zwiewnej, i w kubraku,
urocza w tańcu pośród maków,
ekscytująca w blasku słońca!
Majowe noce tulisz w gwiazdach,
zielenisz drzewom listki świeże,
ptaki w ramiona czule bierzesz,
z tkliwością do snu je układasz.
Ty w zimnych sercach topisz lody,
roztaczasz wokół wdzięki swoje,
słowom przywracasz moc i siłę,
a myślom barwy takie miłe...
Niejeden chce być teraz młody -
gdy z tobą przyszedł czas upojeń...
Gliwice 19.04.2008 r.
Subskrybuj:
Posty (Atom)