niedziela, 15 października 2023
Drzewa
wędrują drzewa - jedno za drugim
brzoza za bukiem, sosna za świerkiem
idą szeregiem, wąskim i długim...
idą na wieczną swą poniewierkę
jesień wygnała je wszystkie z lasu
smutkiem powiało wkoło i wszędzie
nie ma już dla nich ta pora czasu
co z nimi będzie, co z nimi będzie?
i tak niewiele po nich zostało...
prócz liści buka i igieł sosny
może powrócą... by tak się stało
musimy czekać! czekać... do wiosny!
Gliwice 20.03.2007 r.
czwartek, 12 października 2023
Wędrówki jesieni
Po polu się jesień przechadza
i słońca promienie mu śle
gdy nosem o niebo zawadza
i śpiewa mu do snu jak mnie
Brązowa czerwona i złota
usycha o zmroku jak liść
a kiedy ją najdzie ochota
to z wiatrem w zawody chce iść
Jesienna dziewczyna i młoda
do lasu pobiegła jak ren
o zmierzchu jej cudna uroda
jak sen się rozpłynie jak sen
A rankiem gdy wiatr ją obudzi
i muśnie o świcie jej dłoń
usiądzie dziewczyna wśród ludzi
a potem gdzieś pogna jak koń
Nie szukaj jej w polu ni w lesie
bo w góry już pędzi i gna
to dziewczę zalotne ta jesień
zna góry tak samo jak ja
Nad morzem jej jeszcze nie było
więc gna już na północ na Hel
tam szczęście odnajdzie i miłość
nim zima ją weźmie na cel
Gliwice 07.09.2019 r .
sobota, 30 września 2023
To jesień
Już słońce za chmury schowane,
już liście się złocą na drzewie,
już ciała pod płaszczem skrywane…
Ach, czemu? – się pytam… bo nie wiem…
już liście się złocą na drzewie,
już ciała pod płaszczem skrywane…
Ach, czemu? – się pytam… bo nie wiem…
Już ptaki za morzem daleko,
już rżysko na polu się jeży,
już mgły się unoszą nad rzeką…
- To jesień – mi mówią. – Nie wierzę!
Gliwice 28.09.2012 r .
niedziela, 24 września 2023
Już jesień nadchodzi
dziś radio podało
że jesień nadchodzi
że jesień nadchodzi
a we mnie i żałość
i smutek się rodzi
bo barwy odmieni
bo dni nam ochłodzi
bo ptaki zabierze
wysoko na szlak
a z liści rozbierze
i drzewo i krzak...
jak możesz, jesieni
czy ładnie to tak?
Gliwice 07.09.2011 r .
czwartek, 21 września 2023
piątek, 15 września 2023
Czy to już jesień?
Już mamy wrzesień,
już szaro, mgliście, i ponuro...
Czy to już jesień?
Czy słońce odda pola chmurom?
A gdzie ta nasza,
ta polska jesień nasza złota,
gdy deszcz wciąż zrasza
okienne szyby... Nawet kota
I psa (przy budzie)
przeraża dzisiaj ta ulewa!
Co na to ludzie?
Wszak mogło słonko wciąż przygrzewać...
Ja na to sklinam,
na wiatry sklinam i na deszcze.
Czyja to wina,
że lato nie trwa chwilę jeszcze?
Nie strasz bez końca
wichurą, mgłami ani deszczem,
lecz trochę słońca
podaruj, wrześniu, ludziom jeszcze!
Gliwice 07.09.2007 r .
wtorek, 12 września 2023
Ktoś...
ktoś dziś słońce za oknem zapalił
ktoś dziś ciepło wrześniowi darował
świat jesieni i lata ktoś scalił
i w gałęziach je sprytnie pochował
ktoś nie lubi dni chłodnych i szarych
ktoś nie kocha dni mokrych deszczowych
czy to ktoś już wiekowy i stary
czy ma tylko charakter surowy?
ktoś kto tarczę słoneczną tak lubi
ktoś kto niebo okrasza błękitem
i zajączka wieczorem hołubi
i z sarenką się ściga przed świtem
ktoś kto w chmurach gdzieś siedzi ukryty
ktoś kto włada tym światem od wieków
ten panuje od jezior po szczyty
więc nie pytaj o niego człowieku
Gliwice 08.09.2021 r.
sobota, 9 września 2023
Wkrótce nadejdzie jesień
Wkrótce nadejdzie jesień. Świat nam się szary ukaże
i smutki w jesiennych sercach wyrosną jak olbrzymy.
Pójdziemy wtedy nad rzekę i z brzegu popatrzymy
na noce zmarnowane i dni stracone bez marzeń…
Tylko kto nam pomoże, by los nie karał nas więcej,
by smutki, jak rącze konie, pognały gdzieś w kurhany…
Czy na to jest jakaś rada? Odpowiedz mi, kochany.
Słyszysz? Rzeka coś szepcze: Trzeba się kochać goręcej…
Gliwice 11.09.2007 r.
środa, 6 września 2023
Odlot
Oj, niebo się smuci nad nami
i deszczem opada na łąkę...
bo żegna się dzisiaj z ptakami -
wszak przyszedł już czas na rozłąkę...
Odlecą gdzieś bardzo daleko,
odlecą, gdzie cieplej im będzie,
a wierzba, co rośnie nad rzeką -
ostatnią im pieśń szumieć będzie...
I pieśń je ostatnia poniesie
z prądami i z trudem niemałym...
a tu na stodole i w lesie -
ich gniazda, ich domy zostały...
Lecz wiosną przyleci, powróci
jaskółka i czyżyk z bocianem,
bo nie da się ot tak porzucić -
i stron tych, i gniazd tak kochanych...
Gliwice 20.08.2012 r.
niedziela, 3 września 2023
Muzyczny pejzaż
Ach, cudny jest tu pejzaż! Jak karty rozrzucony;
Motyle w parkach tańczą do końca niezbudzone,
W zaroślach muzy grają, w strumieniach słońce tonie,
A ja na cymbałeczkach do rytmu muzom dzwonię.
Nadchodzi słodki wieczór, z księżyca sierpem w dłoni,
Co gwiazdy nim zapali - po niebie chmury goni.
A ja z tym ostronosym, cichutko piosnkę załkam,
Do rytmu (aby równo!) zadzwonię na cymbałkach.
Ten koncert wnet się skończy, bo księżyc zaczął ziewać,
Więc gwiazdy kołysankę poczęły cicho śpiewać.
I wieczór( jeszcze czarny), powoli w błękit wchodzi,
I cichną cymbałeczki... i ranek już nadchodzi.
Gliwice 14.08.2007 r.
niedziela, 27 sierpnia 2023
Mój dom
Tam gdzie się drogi zbiegły
w jedną aleję dużą
jest dom z czerwonej cegły
i bez zbratany z różą
co swym zapachem darzył
gdy śpiewem ptak rozmarzył
Za oknem domu - pole
z tysiącem ptaków prawie
i studnia przy stodole
z wiaderkiem i żurawiem
co wodą napoiła
gdym jej spragniona była
Tam gdzie się zbiegły drogi
w jedną dużą aleję
dom memu sercu drogi
znów daje mi nadzieję
że będę powracała
gdzie cząstka mnie została...
Gliwice 25.06.2007 r .
poniedziałek, 21 sierpnia 2023
Powrót lata
Znów mamy lato w pełnej krasie
(U niebios chyba wyprosiłam!)
I dłużej będzie teraz, zda się
Skoro je sobie wymodliłam...
I żar się znowu z nieba leje
I ptakom znowu żar doskwiera
Jedynie letnik wciąż się śmieje
I do słoneczka się rozbiera
Ależ to będzie opalanie!
Brązem się skóra szczycić będzie
Będzie i jachtem żeglowanie
Gdzieś na Mazurach, Warmii. Wszędzie
I tego właśnie brakowało
Nam - "Bladym Twarzom", nam - mieszczuchom.
Skoro nie będzie teraz lało...
To będzie ciepło! Będzie sucho!
Niech nam to lato pozostanie
(Wiem, wszak nie może trwać bez końca)
Więc niech do września choć zostanie
Pełne radości, zabaw, słońca!
Gliwice 17.07.2007 r.
wtorek, 15 sierpnia 2023
Co za upał!
Co za upał! Co za skwar!
Z nieba tylko żar i żar!
Takiej aury dość już mam,
o gram deszczu z aurą gram!
Lecz pogoda ze mnie drwi,
bo i nocą duszno mi
(nie mniej wcale jak za dnia).
Czy ten sierpień umiar ma?...
Upał w sierpniu - nie nowina.
Ale taki?!
Cała Polska nań już sklina...
Wszak się wszystkim dał we znaki!
Gliwice 10.08.2015 r.
sobota, 12 sierpnia 2023
poniedziałek, 31 lipca 2023
Słodki urok lata
Ostatnia gwiazdka zgasła wśród fal,
wiatr zadął w żagle na jezior toni,
świt się narodził i zniknął żal
w promykach słońca i w kwiatów woni...
wiatr zadął w żagle na jezior toni,
świt się narodził i zniknął żal
w promykach słońca i w kwiatów woni...
Dzień nad jeziorem w wakacji czas
i błękit nieba, i słońca blask,
to urok lata, to lata cud -
wonny jak róża, słodki jak miód.
Ostatni promyk na falach zgasł,
wiatr resztki wspomnień rzuca przed siebie,
zmierzch się uśmiechnął ostatni raz,
nocka zapala gwiazdki na niebie...
Noc nad jeziorem w wakacji czas
i granat nieba, i luny blask,
to urok lata, to lata cud -
wonny jak róża, słodki jak miód.
Gliwice 03.07.2010 r.
piątek, 28 lipca 2023
Brzoza
w mym lesie zielonym
od runa i drzew
przy brzozie strzelistej stanęłam
od runa i drzew
przy brzozie strzelistej stanęłam
wsłuchana w szum liści
w jej brzozowy śpiew -
ku niebu jak ptak pofrunęłam
Gliwice 25.05.2007 r .
sobota, 22 lipca 2023
Słonecznik
Rozpostarł słonecznik swój baldachim złoty
i zawisł cieniem nad groszkiem zielonym
co wyrósł nieśmiało pod drewnianym płotem
i piął się w górę niczym chwast szalony
i zawisł cieniem nad groszkiem zielonym
co wyrósł nieśmiało pod drewnianym płotem
i piął się w górę niczym chwast szalony
W ramionach promieni lipcowego słońca
nasionka małe jak czarne punkciki
czekają w koszyczku szczęśliwego końca
gdy już dorosną jako słoneczniki
A kiedy nastaną dni wrześniowe w końcu
baldachim złoty dojrzeje do zbiorów
i zwiędną mu liście i pożółkną w słońcu
i kwiat zeń spadnie jak rój meteorów
Gliwice 21.07.2023 r.
czwartek, 13 lipca 2023
piątek, 7 lipca 2023
Uroki lata
Lato przynosi
pogodę
złocistą
i wokół roznosi
woń
taką soczystą
i kusi
słodkością
od ula
pszczelego
i darzy
miłością
serca
niejednego
łanami się kłania...
Czy jest coś
milszego
nad lata
starania?
Gliwice 02.07.2007 r.
wtorek, 4 lipca 2023
Bo to lato
Wody toń
Żagla biel
Kwiatów woń
Ptaków trel
Słońca żar
Drzewa cień
Dzieci gwar
w jasny dzień...
Bo to lato!
Gliwice 23.06.2008 r.
sobota, 1 lipca 2023
Wakacje
Żal mi wiosny, ale za to
kanikułę mam i lato;
blask słoneczny, zapach siana,
śpiewy ptaków już od rana...
Tego chciałam, no i mam to!
Gliwice 21.06.2011 r.
poniedziałek, 19 czerwca 2023
Lato przyszło!
Lato przyszło! Spójrz dokoła,
jak się cieszy brać wesoła,
jak akacji kwiat rozkwita,
jak wakacje młodzież wita!
Na obozy brać wyruszy,
na kolonie brać pojedzie.
Tam odpocznie w leśnej głuszy,
tam jej lato nie zawiedzie.
A my, dwoje, starsi w latach,
położymy się na łące
i skąpani w barwnych kwiatach
chwytać będziem letnie słońce...
Gliwice 21.06.2012 r.
wtorek, 13 czerwca 2023
Granice
na granicy drogi
leśnego kręgu drzewostanu
spaceruje
zielonooka wiosna
na granicy czasu
słonecznego kręgu promieni
rozkwita
wielobarwna tęcza
na granicy prędkości
oszałamiającego ryku silników
czai się
bladolica śmierć
na granicy bezmyślności
rozumnych istot ludzkich
krąży
krótkowzroczna głupota
na granicy inteligencji
prawdziwego bytu człowieczeństwa
przechadza się
powściągliwa mądrość
na granicy uczuć
radosnego splotu serc
tańczy
krasnolica miłość
na granicy słowa
piórem weny pisanego
pląsa
uduchowiona poezja
nad granicą granic
kosmicznej strefy nieskończoności
przelatuje
geniusz tworzenia Wszechświata
Gliwice 30.03.2007 r.
środa, 7 czerwca 2023
Gdzieś…
Gdzieś
za zielonym skwerem,
za stawem srebrnobiałym
toczą się
ciche dysputy;
wiolonczel w tonach szarości,
skrzypiec jak kasztan rudawych
i par miłością osnutych…
Dźwięk romantycznej nuty...
W
krainie marzycieli,
fantastów z lat przeszłości
wraca
niejedno wspomnienie:
wiolonczel tony smutnawe,
skrzypiec cygańskie romanse
i słów melodyjne brzmienie…
Par zakochanych cienie...
I tu
w krainie baśni…
cudowny czas mnie czeka:
lampa
i czar Aladyna,
i sny, co spłyną jak rzeka;
bo tutaj – od dzisiaj właśnie
mych snów się źródło zaczyna…
Snów wymarzonych… Drina.*
Gliwice 09.10.2007 r.
* Prawy dopływ Sawy, wijący się przez Bałkany
W
krainie marzycieli,
fantastów z lat przeszłości
wraca
niejedno wspomnienie:
wiolonczel tony smutnawe,
skrzypiec cygańskie romanse
i słów melodyjne brzmienie…
Par zakochanych cienie...
I tu
w krainie baśni…
cudowny czas mnie czeka:
lampa
i czar Aladyna,
i sny, co spłyną jak rzeka;
bo tutaj – od dzisiaj właśnie
mych snów się źródło zaczyna…
Snów wymarzonych… Drina.*
Gliwice 09.10.2007 r.
* Prawy dopływ Sawy, wijący się przez Bałkany
niedziela, 4 czerwca 2023
Nowy szlak
Gdy pogubiłam się wśród ludzi,
Nikt mi nie pomógł!... Tylko ty!
Twa przyjaźń wiarę we mnie budzi,
Że świat do końca nie jest zły!
Choć wiara w przyjaźń pozostała,
Już nie zaufam innym tak.
W tobie - nadzieja moja cała;
Wytycz więc dla mnie nowy szlak!
Poprowadź nową ścieżką życia,
Nową mi drogę życia wskaż!
Skoro nic nie masz do ukrycia...
Wskaż szlak najlepszy jaki znasz!
Gliwice 29.03.2007 r.
Subskrybuj:
Posty (Atom)