piątek, 23 września 2022

niedziela, 11 września 2022

Obraz


Oto piękny bohomaz 
pacykarza dzieło
na nim jeleń ryczący 
przechadza się dumnie
i porożem od rana 
pośród łań milczących
jako pan jako władca się chwali...

Leśne życie jelenia 
wnet zastygło w bezruchu
i już nikt sie nie dowie 
czy dostojny król kniei
ku wybrance dziś jeszcze 
na spotkanie wyruszy...
bo "artysta" zakończył swe dzieło


Gliwice 11.05.2008 r.

środa, 20 lipca 2022

Mezalians


Ona jest rzeką maleńką, on zaś jest oceanem;
ona uboga w wodę, a on wszech wód jest panem.
Ona jest gwiazdką na niebie, on zaś jest słońca bratem;
ona punkcikiem świetlnym, on rządzi światła światem.

Ona w miłości rozkwita, on zaś z wyznaniem zwleka;
ona o ślub już pyta, a on wciąż milczy… Czeka...
Panna jest pewna do końca, kawaler wciąż zdziwiony:
- Ona ma zostać żoną?... - Czy takiej chciałem żony?...

Ona jest bardzo przejęta, on robi sobie kpiny;
ona ma wielkie święto, on "tylko" zaślubiny...
Kapłan już złączył ich losy, już stułą związał dłonie;
ona poddaną będzie, a on - jak król na tronie.


Gliwice 21.07.2007 r.

czwartek, 14 lipca 2022

Ależ mnie to lato wzrusza...


 Ależ mnie to
 lato wzrusza...

 najpierw barwy
 wokół rzuca
 potem wonie
 w krąg roztacza
 potem lśni
 jak pomarańcza

 a na koniec
 skryte w drzewach
 głosem ptaków
 lato śpiewa...


 Gliwice 17.07. 2014 r.

czwartek, 16 czerwca 2022

Metamorfoza


widziałam ciebie
w chmurach
tańczyłeś z deszczem
kręciłeś się
dokoła siebie

trąbą powietrzną
się stałeś...

i

dokonałeś

totalnego

zniszczenia...


Gliwice 25.06.2020 r.

poniedziałek, 13 czerwca 2022

Mucha i ja


Przede mną, na stole, stoi szklanka wody.
Widzę, jak po ściance spaceruje mucha.
Dręczy ją pragnienie, czy szuka ochłody?
Chyba coś mi mówi, ale jej nie słucham.

Upał dzisiaj taki, że nawet i musze
Żar słońca za szybą doskwiera niezmiernie.
A mnie też gorąco, też cierpię katusze,
Bo grzeją mnie nadto słoneczne promienie...

A mucha już słabnie, snuje się po stole -
Nie ma siły na to, by napić się wody.
Chyba jej pomogę, chyba jej pozwolę
Ugasić pragnienie, skąpać dla ochłody...

Cóż z tego, że szkodnik, ale to stworzenie.
Mucha też chce przeżyć, wody więc nie skąpię.
Ja idę pod prysznic! Spryskam swe golenie!
Mucha na to rzecze: - Ja też się wykąpię!

Po chwili wróciłam - świeża, wykąpana...
Zaglądam do szklanki: - A cóż to się stało?
Po powierzchni wody pływa mucha znana...
A raczej już pływa... tylko muchy ciało.


Gliwice 11.01.2007 r.

piątek, 10 czerwca 2022

Liczę na to


wiosna śliczna
idylliczna
co się w zieleń ubierała
raz po raz mi wiersz pisała

liczę na to
że i lato
pełne barw i aromatów
nie poskąpi mi tematów


Gliwice 14.07.2010 r.

środa, 1 czerwca 2022

Nad rzeczką


Jadą wózki aleją
gwar się niesie nad wodą
dzieci w wózkach się śmieją
matki - nęcą urodą

Ciepły promyk do wózka
rzuca malcom słoneczko
a wiaterek je muska
kiedy wieje nad rzeczką

Starsza pani na ławce
z inną panią gawędzi
a ich wnukom latawce
wiatr ku niebu popędził

I poetce (z córeczką)
wers ku niebu faluje
gdy myślami nad rzeczką
w świat fantazji żegluje...


Gliwice 10.11.2007 r.

niedziela, 29 maja 2022

środa, 11 maja 2022

Jak cudnie...

 
Jak cudnie jest świtem
stąpać z ranną rosą
iść po mokrej trawie
gdzie oczy poniosą
i słuchać jak radia
o czym brzęczą osy
a o czym skowronek
"drze się" w niebogłosy...

Jak cudnie jest z rana
zerwać kwiat kaczeńca
napić się szampana
u boku młodzieńca
i spojrzeć jak nęci
uroda motyla
i w chmurki popatrzeć
(płynące co chwila)
i wrażeń nie zatrzeć
w pamięci...

Jak cudnie jest wiosną
słuchać śpiewu świerszcza
chłonąć dzień radosny
jak poemat wieszcza
i marzyć bez końca
(bo nic się nie liczy)
gdy trawa na łące
daje smak słodyczy
a kwiaty pachnące
utulone w dłoniach
dają zapach szczęścia
jak ostatni romans...


Gliwice 15.04.2008 r.

niedziela, 8 maja 2022

Przyszła wiosna


Za mną szaruga i pora słoty
Za mną już chandra, za mną tęsknoty

Za mną już zima, za mną przedwiośnie
We mnie nadzieja już bliższa wiośnie

Barwne motyle już przyfruwają
Już łąki kwiatom nektar rozdają

Już bielą w sadach zakwitły drzewa
Już słowik pieśni przed snem mi śpiewa

Łabędzi niemych taniec na plaży
Wywołał uśmiech na mojej twarzy

Serce me szczęściem już się wypełnia
Już się najskrytsze marzenie spełnia

Już mnie zachwyca magia miłości
Choć przy niej czai się cień zazdrości

Gdy mgła odsłoni piękne pejzaże
Wnet przy sztalugach staną malarze

A gdy skrzydlaty Pegaz nadleci
Do nowych wierszy ruszą poeci

 * * *

Skrzydlaty Pegaz na biurku siada
Już nowe wiersze przy nim układam

Skrzydła Pegaza załopotały!
I nowe strofy właśnie powstały


Gliwice 10.03.2007 r.

poniedziałek, 2 maja 2022

Gra...


młoda brzoza już nie szumi
bo i słowik nagle umilkł
gdy nad drzewkiem się zatoczył
jakby zasłabł w jednej chwili

lecz się słowik znów rozkwili
i na gałąź znów podskoczy
kiedy brzózka (chociaż płocha)
szumiąc wyzna... że go kocha


Gliwice 06.05.2009 r.

piątek, 29 kwietnia 2022

Deszcz


 Padał deszcz...

 i szparą się na strych przedostał
 i bił kroplami po sznureczkach -
 po tych jedwabnych warstw niteczkach,
 jakby to była rzecz tak prosta.

 Było cicho...

 bo tu na strychu zawsze cicho,
 tylko te krople wciąż spadały
 na świeże pranie jak złe licho
 i tłuste plamy zostawiały...

 Wyszło słońce...

 i wkrótce wyschnie świeże pranie,
 lecz nie ucieszy gospodyni...
 bo deszcz zbyt wiele zła uczynił;
 oj, sporo po nim plam zostanie!


 Gliwice 26.09.2007 r.

sobota, 23 kwietnia 2022

Dni wiosenne


Dni słoneczne, dni zielone,
w szczerym polu rozgoszczone,
ogrzewają oziminy
i (przydrożny) krzew tarniny.

Dni cieplutkie, dni zielone,
ponad łąką rozgoszczone,
rozgrzewają zmarzłą łąkę,
obdarzając ciepłym słonkiem.

Dni wesołe, dni zielone,
w śpiącym lesie rozgoszczone,
rozbudzają krzew jeżyny,
głogu, róży i maliny.

Dni radosne, dni zielone,
w śpiącym lesie rozgoszczone,
rozespane budzą ptaki:
zięby, wilgi oraz szpaki.

Dni pogodne, dni zielone,
w naszym domu rozgoszczone,
rozsiewają woń radosną
z nadchodzącą (wreszcie!) wiosną.


Gliwice 03.04. 2008 r.

piątek, 8 kwietnia 2022

Miły gość


Do drzwi zapukała
cudowna dziewczyna!
Cała była w dzwonkach,
liliach i jaśminach...

O nic nie prosiła,
niczego nie chciała...
Ona tylko kwiaty
każdemu wręczała.

Choć nic nie mówiła,
wciąż się  uśmiechała,
jakby wszystkim wokół
szczęście rozdawała...

Spytałam ją zatem
czemu tak radosna,
i jak ma na imię...
Rzekła - Nie wiesz?... Wiosna!


Gliwice 21.03.2007 r. 

wtorek, 5 kwietnia 2022

Erotyk dla staruszka


trawa zielenieje
a ty już bielejesz

natura cię wzywa
a głowa już siwa

trawa zielenieje
już nie poszalejesz

dziewczyny jak łanie
nie dla ciebie panie

dla ciebie poduszka
łóżeczko i wanna

dla ciebie staruszka
a nie młoda panna.


Gliwice 17.05.06 r.




czwartek, 24 marca 2022

Walc


kiedy grasz na pianinie walca
i muzyka wypełnia mój pokój
ja leciutko tańczę na palcach
a mą duszę wypełnia spokój

nad pianinem nad klawiszami     
w dal się niesie melodia spod ręki
już ją nuci wiatr za oknami
już skowronek podchwycił dźwięki

a gdy wzleci nad ulicami
walc co umknął ukradkiem spod ręki
ktoś połączy go ze słowami
i zadźwięczą tony piosenki


Gliwice 27.06.2007 r.

sobota, 19 marca 2022

Metamorfozy


bądź sarną co biega po lesie
i elfem tańczącym wśród róż
a sen cię w świat marzeń przeniesie
zapomnisz że żyłeś wśród burz

bądź fiołkiem na leśnej polanie
i malwą w ogrodzie wśród bzów
a smutek za tobą zostanie
szczęśliwy powrócisz ze snów

obłokiem się staniesz kochanie
i wiatrem powiejesz wśród fal
gdy szczęście przy tobie zostanie
więc razem popędźmy gdzieś w dal


Gliwice 04.11.2009 r.

środa, 23 lutego 2022

Gdzie ta zima?


Przyszła zima, ale lekka...
wiatr nie wieje, mróz nie ściska,
słońce świeci (choć z daleka),
zima wiośnie bardziej bliska...

Co się dzieje, skoro zima
tak naprawdę to nie zima...
w ryzach swych jej mróz nie trzyma,
śnieg się w zaspy nie nadyma...

Czekam dnia, gdy śnieg posypie,
tak, że przejść się drogą nie da...
a tu na mnie okiem łypie
strach na wróble (polny biedak)...

Strach się dziwi, ja narzekam,
a tu nic nie leci z nieba...
śniegu choćby ze dwa deka,
no i lodu trochę trzeba...

Pan Dionizy czyści sanie,
dzieci w domu nuda trzyma,
tylko Bolek przy śniadaniu
pyta co dzień: - gdzie ta zima?...


Gliwice 05.01.2020 r.

niedziela, 20 lutego 2022

Posłuchaj...


Posłuchaj...
jak za przymkniętym oknem
wróble swój dialog prowadzą,
jak w ćwierkanym języku
plotkują na twój temat...

Wsłuchaj się...
a może zrozumiesz ich mowę
i może dowiesz się czegoś,
czegoć być może najlepszy przyjaciel nie powie -
prawdy o sobie...


Gliwice 23.05.2007 r.

czwartek, 17 lutego 2022