wtorek, 21 listopada 2023

Kaprysy jesieni


Taki dzień dziś pochmurny i szary
Jakby jesień kolory zgubiła
A od rana jej służą do pary
Deszcz i mgła, i ten wiatr szaławiła

Nie ma słońca i nie ma humoru
No bo jak tu się cieszyć tą aurą
Gdy od świtu po kresy wieczoru
Dzień się dłuży jak serial z Isaurą

Jesień siną się mgłą opasuje
Albo śniegiem się czasem zabieli
Lecz gdy wiatrem za oknem zaduje
Nie masz nawet spokojnej niedzieli

Oj, nie czas i nie pora narzekać
Jesień wszakże ma przecież swe prawa
Trzeba dać jej więc czas i poczekać
Aż nadejdzie pogody poprawa

Może słońce już jutro zaświeci
I przegoni i chmury, i deszcze
I ucieszy nas, starych, jak dzieci
I nam bodziec do życia da jeszcze


Gliwice 19.11.2021 r .

sobota, 18 listopada 2023

Oda do jesieni


O jesieni, nadobna jesieni,
bądź mi dzieckiem śmiejącym się w lesie
i dziewczyną mi bądź, o jesieni,
co renklody mi z sadu przyniesie...

Bądź mi gwiazdką jedyną w niebiesiech
i księżycem mi bądź, poro nowa,
gdy w świat marzeń mnie sen nie poniesie
i ogarnie mnie pustka duchowa...

Ciepłym wiatrem mi bądź na polanie
i promykiem w ogrodzie zamglonym,
gdy miłości już dla mnie nie stanie
i samotność mnie weźmie w ramiona...

Bądź mi siostrą, jesieni dojrzała,
co mnie winą za zło nie obarczy,
gdybym odejść zbyt szybko zechciała...
gdy nadejdzie wiek trudny, wiek starczy.


Gliwice 30.09.2009 r.

środa, 15 listopada 2023

O jesieni, jesieni...


O jesieni, jesieni,
spójrz, jak brzózka płacze,
jak sosna maleńka
zanosi się szlochem...
boś trochę za smutna
i za zimna trochę,
a one by chciały inaczej:

żebyś ich gałązek
wiatrem nie targała,
mgłą nie cięła siną,
nie smagała deszczem,
ale ciepłym słonkiem
pieściła i grzała - 
zanim mróz i zima
pochwycą je w kleszcze...


Gliwice 08.10.2009 r.

poniedziałek, 6 listopada 2023

poniedziałek, 30 października 2023

Nad nimi...


Nad nimi
wiatr
żałosną nutę gra,
a noc
wtóruje
rzewnym deszczem...

Nad nimi
żal
w bezkresną goni dal,
a czas
nie zatarł
wspomnień jeszcze...

Nad nimi
blask
co łuną w niebo gna,
i śpiew
co serca dzwonów
rozkołysał...

Nad nimi
szept
co struną rzewną gra,
i Bóg
co modłów moich
żar usłyszał...


Gliwice 02.11.2007 r .

piątek, 27 października 2023

To jesień


 Już słońce za chmury schowane,
 już liście się złocą na drzewie,
 już ciała pod płaszczem skrywane…
 - Ach, czemu? – się pytam… bo nie wiem…

 Już ptaki za morzem daleko,
 już rżysko na polu się jeży,
 już mgły się unoszą nad rzeką…
 - To jesień – mi mówią. – Nie wierzę!


Gliwice 28.09.2012 r.

sobota, 21 października 2023

Barwy jesieni


Nad lasem owal nieba roztoczył słońca blaski
a chorych drzew kikuty oplotło babie lato
i tylko ptak samotny w powietrzu zawisł w ciszy
szukając swego miejsca na chłodne krótkie dni

Nie słychać jego śpiewu a tylko skrzydeł łopot
raz po raz się unosi w koronach drzew półnagich
gdzie jesień rudowłosa w woalu z mgieł porannych 
przechadza się cichutko rzucając nikły cień

Z palety barw przeróżnych wybiera żółć i czerwień
i rzuca je pomiędzy gasnące krzewy jeżyn
a potem między brzozy rozrzuci nieco brązu
nim spadnie z ich gałęzi ostatni zwiędły liść


Gliwice 05.10.2022 r.

niedziela, 15 października 2023

Drzewa


wędrują drzewa - jedno za drugim
brzoza za bukiem, sosna za świerkiem
idą szeregiem, wąskim i długim...
idą na wieczną swą poniewierkę

jesień wygnała je wszystkie z lasu
smutkiem powiało wkoło i wszędzie
nie ma już dla nich ta pora czasu
co z nimi będzie, co z nimi będzie?

i tak niewiele po nich zostało...
prócz liści buka i igieł sosny
może powrócą... by tak się stało
musimy czekać! czekać... do wiosny!


Gliwice 20.03.2007 r.

czwartek, 12 października 2023

Wędrówki jesieni


Po polu się jesień przechadza
i słońca promienie mu śle
gdy nosem o niebo zawadza
i śpiewa mu do snu jak mnie

Brązowa czerwona i złota
usycha o zmroku jak liść
a kiedy ją najdzie ochota
to z wiatrem w zawody chce iść

Jesienna dziewczyna i młoda
do lasu pobiegła jak ren
o zmierzchu jej cudna uroda
jak sen się rozpłynie jak sen

A rankiem gdy wiatr ją obudzi
i muśnie o świcie jej dłoń
usiądzie dziewczyna wśród ludzi
a potem gdzieś pogna jak koń

Nie szukaj jej w polu ni w lesie
bo w góry już pędzi i gna
to dziewczę zalotne ta jesień
zna góry tak samo jak ja

Nad morzem jej jeszcze nie było
więc gna już na północ na Hel
tam szczęście odnajdzie i miłość
nim zima ją weźmie na cel


Gliwice 07.09.2019 r .

sobota, 30 września 2023

To jesień


Już słońce za chmury schowane,
już liście się złocą na drzewie,
już ciała pod płaszczem skrywane…
Ach, czemu? – się pytam… bo nie wiem…

Już ptaki za morzem daleko,
już rżysko na polu się jeży,
już mgły się unoszą nad rzeką…
- To jesień – mi mówią. – Nie wierzę!


Gliwice 28.09.2012 r .

niedziela, 24 września 2023

Już jesień nadchodzi

 
dziś radio podało
że jesień nadchodzi

a we mnie i żałość
i smutek się rodzi
bo barwy odmieni
bo dni nam ochłodzi
bo ptaki zabierze
wysoko na szlak
a z liści rozbierze
i drzewo i krzak...

jak możesz, jesieni
czy ładnie to tak?


Gliwice 07.09.2011 r .



czwartek, 21 września 2023

piątek, 15 września 2023

Czy to już jesień?


Już mamy wrzesień,
już szaro, mgliście, i ponuro...
Czy to już jesień?
Czy słońce odda pola chmurom?

A gdzie ta nasza,
ta polska jesień nasza złota,
gdy deszcz wciąż zrasza
okienne szyby... Nawet kota

I psa (przy budzie)
przeraża dzisiaj ta ulewa!
Co na to ludzie?
Wszak mogło słonko wciąż przygrzewać...

Ja na to sklinam,
na wiatry sklinam i na deszcze.
Czyja to wina,
że lato nie trwa chwilę jeszcze?

Nie strasz bez końca
wichurą, mgłami ani deszczem,
lecz trochę słońca
podaruj, wrześniu, ludziom jeszcze!


Gliwice 07.09.2007 r .

wtorek, 12 września 2023

Ktoś...

 
ktoś dziś słońce za oknem zapalił
ktoś dziś ciepło wrześniowi darował
świat jesieni i lata ktoś scalił
i w gałęziach je sprytnie pochował

ktoś nie lubi dni chłodnych i szarych
ktoś nie kocha dni mokrych deszczowych
czy to ktoś już wiekowy i stary
czy ma tylko charakter surowy?

ktoś kto tarczę słoneczną tak lubi
ktoś kto niebo okrasza błękitem
i zajączka wieczorem hołubi
i z sarenką się ściga przed świtem

ktoś kto w chmurach gdzieś siedzi ukryty
ktoś kto włada tym światem od wieków
ten panuje od jezior po szczyty
więc nie pytaj o niego człowieku


Gliwice 08.09.2021 r.

sobota, 9 września 2023

Wkrótce nadejdzie jesień


Wkrótce nadejdzie jesień. Świat nam się szary ukaże
i smutki w jesiennych sercach wyrosną jak olbrzymy.
Pójdziemy wtedy nad rzekę i z brzegu popatrzymy
na noce zmarnowane i dni stracone bez marzeń…

Tylko kto nam pomoże, by los nie karał nas więcej,
by smutki, jak rącze konie, pognały gdzieś w kurhany…
Czy na to jest jakaś rada? Odpowiedz mi, kochany.
Słyszysz? Rzeka coś szepcze: Trzeba się kochać goręcej…


Gliwice 11.09.2007 r.

środa, 6 września 2023

Odlot


Oj, niebo się smuci nad nami
i deszczem opada na łąkę...
bo żegna się dzisiaj z ptakami -
wszak przyszedł już czas na rozłąkę...

Odlecą gdzieś bardzo daleko,
odlecą, gdzie cieplej im będzie,
a wierzba, co rośnie nad rzeką -
ostatnią im pieśń szumieć będzie...

I pieśń je ostatnia poniesie
z prądami i z trudem niemałym...
a tu na stodole i w lesie -
ich gniazda, ich domy zostały...

Lecz wiosną przyleci, powróci
jaskółka i czyżyk z bocianem,
bo nie da się ot tak porzucić -
i stron tych, i gniazd tak kochanych...


Gliwice 20.08.2012 r.

niedziela, 3 września 2023

Muzyczny pejzaż


Ach, cudny jest tu pejzaż! Jak karty rozrzucony;
Motyle w parkach tańczą do końca niezbudzone,
W zaroślach muzy grają, w strumieniach słońce tonie,
A ja na cymbałeczkach do rytmu muzom dzwonię.

Nadchodzi słodki wieczór, z księżyca sierpem w dłoni,
Co gwiazdy nim zapali - po niebie chmury goni.
A ja z tym ostronosym, cichutko piosnkę załkam,
Do rytmu (aby równo!) zadzwonię na cymbałkach.

Ten koncert wnet się skończy, bo księżyc zaczął ziewać,
Więc gwiazdy kołysankę poczęły cicho śpiewać.
I wieczór( jeszcze czarny), powoli w błękit wchodzi,
I cichną cymbałeczki... i ranek już nadchodzi.


Gliwice 14.08.2007 r.

niedziela, 27 sierpnia 2023

Mój dom


Tam gdzie się drogi zbiegły
w jedną aleję dużą
jest dom z czerwonej cegły
i bez zbratany z różą
co swym zapachem darzył
gdy śpiewem ptak rozmarzył

Za oknem domu - pole
z tysiącem ptaków prawie
i studnia przy stodole
z wiaderkiem i żurawiem
co wodą napoiła
gdym jej spragniona była

Tam gdzie się zbiegły drogi
w jedną dużą aleję
dom memu sercu drogi
znów daje mi nadzieję
że będę powracała
gdzie cząstka mnie została...


Gliwice 25.06.2007 r .

poniedziałek, 21 sierpnia 2023

Powrót lata


Znów mamy lato w pełnej krasie
(U niebios chyba wyprosiłam!)
I dłużej będzie teraz, zda się
Skoro je sobie wymodliłam...

I żar się znowu z nieba leje
I ptakom znowu żar doskwiera
Jedynie letnik wciąż się śmieje
I do słoneczka się rozbiera

Ależ to będzie opalanie!
Brązem się skóra szczycić będzie
Będzie i jachtem żeglowanie
Gdzieś na Mazurach, Warmii. Wszędzie

I tego właśnie brakowało
Nam - "Bladym Twarzom", nam - mieszczuchom.
Skoro nie będzie teraz lało...
To będzie ciepło! Będzie sucho!

Niech nam to lato pozostanie
(Wiem, wszak nie może trwać bez końca)
Więc niech do września choć zostanie
Pełne radości, zabaw, słońca!


Gliwice 17.07.2007 r.

wtorek, 15 sierpnia 2023

Co za upał!


Co za upał! Co za skwar!
Z nieba tylko żar i żar!
Takiej aury dość już mam,
o gram deszczu z aurą gram!

Lecz pogoda ze mnie drwi,
bo i nocą duszno mi
(nie mniej wcale jak za dnia).
Czy ten sierpień umiar ma?...

Upał w sierpniu - nie nowina.
Ale taki?!
Cała Polska nań już sklina...
Wszak się wszystkim dał we znaki!


Gliwice 10.08.2015 r.

poniedziałek, 31 lipca 2023

Słodki urok lata


Ostatnia gwiazdka zgasła wśród fal,
wiatr zadął w żagle na jezior toni,
świt się narodził i zniknął żal
w promykach słońca i w kwiatów woni...

Dzień nad jeziorem w wakacji czas
i błękit nieba, i słońca blask,
to urok lata, to lata cud -
wonny jak róża, słodki jak miód.

Ostatni promyk na falach zgasł,
wiatr resztki wspomnień rzuca przed siebie,
zmierzch się uśmiechnął ostatni raz,
nocka zapala gwiazdki na niebie...

Noc nad jeziorem w wakacji czas
i granat nieba, i luny blask,
to urok lata, to lata cud -
wonny jak róża, słodki jak miód.


Gliwice 03.07.2010 r.

piątek, 28 lipca 2023

Brzoza


w mym lesie zielonym 
od runa i drzew
przy brzozie strzelistej stanęłam

wsłuchana w szum liści 
w jej brzozowy śpiew -
ku niebu jak ptak pofrunęłam


Gliwice 25.05.2007 r .

sobota, 22 lipca 2023

Słonecznik


Rozpostarł słonecznik swój baldachim złoty
i zawisł cieniem nad groszkiem zielonym
co wyrósł nieśmiało pod drewnianym płotem
i piął się w górę niczym chwast szalony

W ramionach promieni lipcowego słońca
nasionka małe jak czarne punkciki
czekają w koszyczku szczęśliwego końca
gdy już dorosną jako słoneczniki

A kiedy nastaną dni wrześniowe w końcu
baldachim złoty dojrzeje do zbiorów
i zwiędną mu liście i pożółkną w słońcu
i kwiat zeń spadnie jak rój meteorów


Gliwice 21.07.2023 r.