niedziela, 9 czerwca 2024
Zachód słońca
Przez oświetlone
jasnym blaskiem okno
sprytnie przenikają
złociste promienie
kładąc się leniwie
na szybach mebli
malując jednocześnie
wspaniały obraz
zachodzącego słońca
mieniącego się barwami
granatu i czerwieni
pomiędzy
różnokształtnymi
chmurami
kryjącego się
za horyzontem
mijającego dnia...
Słońce zaszło...
by wreszcie odpocząć
po całodziennej
męczącej wędrówce
elipsoidą
bezkresnego nieba
Gliwice 18.05.2007 r.
czwartek, 6 czerwca 2024
Pasikonik (Zielony gość)
Do drzwi za dnia zapukał
zielony gość we fraku...
- Poetki pewnej szukam;
zgubiła wiersz na szlaku...
- Czy mieszka tutaj pani,
co strofy w wiersz układa,
i serce ma na dłoni,
gdy o mnie po wsi gada...
- Melodię tę od rana,
co w wierszu jej pobrzmiewa,
poetka zakochana
niech jeszcze raz zaśpiewa...
- A ja jej zagram czule
na skrzypkach moich starych,
aż zadrżą w sadzie ule
i słowik załka szary...
- A ja jej zagram nocą
na skrzypkach mych zielonych,
aż liście załopocą
i zadrżą stare klony...
Gliwice 08.06.2018 r.
Annie Zajączkowskiej
poniedziałek, 3 czerwca 2024
piątek, 31 maja 2024
Dwa koncerty
Ledwie wchodzę w leśną ciszę
a nad głową koncert słyszę...
wilga gra
na prostym flecie
makolągwa na kornecie
na dzwoneczkach dzwońce dwa
a zza drzewa (gdzieś zza sosny)
kos mi śpiewa song radosny
* * *
Zaś w ogrodzie w tonie łzawym
dał swój koncert słowik rdzawy...
kląskał tak
aż listki małe
zapłakane były całe
jakby deszczyk spadł na krzak
a ja cała drżąca w domu
też załkałam po kryjomu
Gliwice 24.05.2014 r.
wtorek, 28 maja 2024
sobota, 25 maja 2024
Biała róża
Matko moja (choć nieznana),
coś się w boskiej skryła chmurze...
spójrz na ziemię, bo od rana
mam dla ciebie białą różę!
Widzi to wiosenne słonko
i zza chmury ci powiada:
- Spójrz na ziemię, droga Bronko -
ktoś na grobie różę składa!
A i Bóg ci, matko moja,
z bram edenu podpowiada:
- Popatrz, Bronko - córka twoja
na twym grobie różę składa!
O matulu (niepoznana),
miast laurki na Dzień Matki,
prześlę tobie (zaraz z rana)
wiersz o róży oraz bratki.
Gliwice 26.05.2009 r.
Pamięci mamy Bronisławy
środa, 22 maja 2024
niedziela, 19 maja 2024
O staruszkach
Choć skronie bielą przyprószone
choć czasem strzyknie coś w kolanie
choć oczy trochę już zmęczone
jeszcze nie czas na narzekanie
Choć bliżej nam do „życia zimy”
choć czas beztroski się oddala
choć w przyszłość raczej nie patrzymy
nikt się nad losem nie użala
Choć serce czasem nam dokucza
choć miast herbaty – tylko zioła
choć teraz młodzież nas poucza
nic to… gdy wiosna jest dokoła
Gliwice 18.04.2007 r.
czwartek, 16 maja 2024
Oda do wiosny
Wiosno, czarodziejko moja,
upiększasz mi życie co dnia
i smutki zamieniasz w kaskady radości,
a ja, chociaż stara, zgorzkniała i nudna,
poddaję się twojej piękności.
Wiosno, zbawicielko duszy,
wprowadzasz mnie dziś w rajski świat
i wiedziesz ku szczęściu na skrzydłach miłości,
a ja, chociaż stara, zgorzkniała i nudna,
za tobą podążam w ufności.
Gliwice 23.02.2021 r.
poniedziałek, 13 maja 2024
Ach, ta wiosna!
Złoty księżyc
jasna noc;
Wiosna
Zieleń trawy
miękki koc;
Wiosna
Śpiewy ptaków
wiatrów granie;
Wiosna
Dzieci gwar
i mam wołanie;
Wiosna
* * * * * * * * *
Przyszła miła i cichutka
w zwiewnej szacie niczym rani
i od razu zachwyciła
szpaki w budkach
raki w stawach
i kozice gdzieś na grani...
A gdy w serca zapukała
rozmarzona, śliczna wiosna
w jednej chwili rozkochała
chłopca z Mielca
dziewczę z Mławy
i górala gdzieś spod Krosna...
A i nas niemłodych dwoje
w swoje progi i podwoje
zaprosiła śliczna pani
bośmy także zakochani...
I powiodła nas bez słów
gdzie kraina wkrąg zielona
gdzie gałązki białych bzów
zapachniały jak w wazonach
a muzyka w krąg rozbrzmiała
kołysała czubki drzew
i nas dwoje urzekała
jak słowika tęskny śpiew...
Gliwice 17.04.2009 r.
piątek, 10 maja 2024
W lesie
idziesz
wąską ścieżką
pośród leśnych drzew
słuchasz
głosu ptaków
bo kochasz ich śpiew
patrzysz
jak w mrowisku
praca mrówek wre
leżysz
na polanie
relaksujesz się
wstajesz
wypoczęty
spokój dał ci las
idziesz
z przekonaniem:
wrócę tu nie raz...
Gliwice 30.05.2007 r.
wtorek, 7 maja 2024
Kiedy ptaki wracają na wiosnę...
Powracają z dalekiej podróży
żółte wilgi, świergotki i kosy,
gdzie jak matka dąbrowa im służy,
a brzezina je suszy od rosy...
W nowych gniazdach "się zrodzą" pisklęta
(od początków dąbrowy po końce),
a gdy ptaszę swe miejsce spamięta,
machnie skrzydłem i wzleci pod słońce...
I odleci (dorosły w połowie..),
w powiększonej, skrzydlatej rodzinie,
i tak cicho się zrobi w dąbrowie,
i tak pusto znów będzie w brzezinie ...
Przyjdzie zima i mróz nas zatrzyma
w ciepłym domu, lecz cichym i szarym,
bo ni wilgi, ni kosa... Ach, zima!
Zamiast ptaków zadźwięczą janczary...
Lecz nam skrzydła u ramion wyrosną
i nadzieje odrodzą się nowe...
gdy ze słońcem i z wiosną radosną
zawitają w stęsknioną dąbrowę.
Gliwice 22.04.2009 r.
żółte wilgi, świergotki i kosy,
gdzie jak matka dąbrowa im służy,
a brzezina je suszy od rosy...
W nowych gniazdach "się zrodzą" pisklęta
(od początków dąbrowy po końce),
a gdy ptaszę swe miejsce spamięta,
machnie skrzydłem i wzleci pod słońce...
I odleci (dorosły w połowie..),
w powiększonej, skrzydlatej rodzinie,
i tak cicho się zrobi w dąbrowie,
i tak pusto znów będzie w brzezinie ...
Przyjdzie zima i mróz nas zatrzyma
w ciepłym domu, lecz cichym i szarym,
bo ni wilgi, ni kosa... Ach, zima!
Zamiast ptaków zadźwięczą janczary...
Lecz nam skrzydła u ramion wyrosną
i nadzieje odrodzą się nowe...
gdy ze słońcem i z wiosną radosną
zawitają w stęsknioną dąbrowę.
Gliwice 22.04.2009 r.
środa, 1 maja 2024
Czekam na lato
Czekam na wilgi i kosy,
na wiatr, co zaplecie mi włosy,
na chłopców i dziewcząt śpiew,
na grzyby ukryte wśród drzew...
Na kwiaty w ogrodzie ja czekam,
na uśmiech i szczerość człowieka,
na zieleń wśród młodych traw;
na lato ja czekam! Oj, tak!
Gliwice 28.02.2013 r.
niedziela, 28 kwietnia 2024
Jak cudnie...
Jak cudnie jest świtem
stąpać z ranną rosą
iść po mokrej trawie
gdzie oczy poniosą
i słuchać jak radia
o czym brzęczą osy
a o czym skowronek
"drze się" w niebogłosy...
stąpać z ranną rosą
iść po mokrej trawie
gdzie oczy poniosą
i słuchać jak radia
o czym brzęczą osy
a o czym skowronek
"drze się" w niebogłosy...
Jak cudnie jest z rana
zerwać kwiat kaczeńca
napić się szampana
u boku młodzieńca
i spojrzeć jak nęci
uroda motyla
i w chmurki popatrzeć
(płynące co chwila)
i wrażeń nie zatrzeć
w pamięci...
Jak cudnie jest wiosną
słuchać śpiewu świerszcza
chłonąć dzień radosny
jak poemat wieszcza
i marzyć bez końca
(bo nic się nie liczy)
gdy trawa na łące
daje smak słodyczy
a kwiaty pachnące
utulone w dłoniach
dają zapach szczęścia
jak ostatni romans
Gliwice 15.04.2008 r.
czwartek, 25 kwietnia 2024
Gałązka bzu
z gałązką bzową białą
zjawiłeś się jak mąż
i w domu tak pachniało
i pachnie jeszcze wciąż
gałązka bzu majowa
zapachów szczęścia dar
miłością tchnie od nowa
jak kwiatów białych czar
na lat (przypuszczam) kilka
w pamięci utkwi ślad:
twój uśmiech, bzu gałązka
i maj - amora brat
Gliwice 27.05.2021 r.
poniedziałek, 22 kwietnia 2024
Wiosenny koncert
Wiosną na łące tak pięknie, mile...
Warto tu pobyć niejedną chwilę.
Już rozwinęły się kwiatów pąki...
Już mnie zachwyca koloryt łąki.
Zagrały skrzypce pasikonika...
Koi mą duszę taka muzyka.
Brzęczą wesoło chrząszcze i pszczoły...
I śpiew skowronka jakże wesoły.
Zazdroszcząc łące takiego chóru...
Żaby zaczęły kumkać do wtóru.
I dała łąka koncert radosny...
Cała przyroda cieszy się z wiosny!
Gliwice 22.03.2007 r .
piątek, 19 kwietnia 2024
Uwięziony księżyc
Księżyc - jak ptak schwytany w sieci -
miota się w gęstwie czarnych chmur
i znika wciąż, i ledwo świeci
(jakby się skrywał pośród gór),
i siostrom swoim wprost zazdrości...
Zazdrości gwiazdom ich wolności.
Chociaż spętany w chmur okowach,
czasami światłem bladym błyśnie -
by choć przez chwilę pobrylować,
by choć przez chwilę móc zaistnieć.
Gwiazdy - by ulżyć jego doli -
wydostać księżyc chcą z niewoli,
więc przywołały wiatr na pomoc,
aby od chmur uwolnił brata.
Ten dmuchnął z siłą tak ogromną,
że aż je przegnał na skraj świata!
Księżyc wolności dar smakuje;
jak król po niebie paraduje...
póki nie wpadnie znów w chmur sieci -
bo słychać z góry strzępki słów:
- Niech tylko słońce w świt zaświeci,
a my ruszymy znów... na łów!
Gliwice 09.07.2008 r .
sobota, 13 kwietnia 2024
Ptak
Zakołysał się krzak cały,
gdy siadł na nim ptak.
Wszystkie listki zaśpiewały!
Zaśpiewały tak:
Witaj, ptaszku nasz kochany,
witaj, ptaszku nasz!
Cały krzak juz rozśpiewany -
czy tę piosnkę znasz?
To od ciebie pieśń tę znamy,
ty uczyłeś nas.
Teraz tobie ją śpiewamy -
z nami śpiewa las...
Drzewa wszystkie ci śpiewają!
Słyszysz? - Witaj nam!
Wszystkie drzewa cię kochają!
Już nie jesteś sam!
Ptak wzruszony sercem całym,
dał podzięki znak.
Nowe nutki wnet zabrzmiały...
Ptak zaśpiewał tak: -
Listki moje, moje drzewa,
dla mnie las - jak brat!
Nową piosnkę wam zaśpiewam,
nim odlecę w świat.
* * *
Zakołysał się krzak cały,
gdy odfrunął ptak...
Nutki pieśni pozostały,
tylko ptaszka brak.
Gliwice 05.03.2007 r.
środa, 10 kwietnia 2024
Biały bez
Jestem smutna
Kiedy nie ma ciebie przy mnie
Jestem smutna
Gdy odjeżdzasz w miejsca złe
Jestem smutna
Gdy nie wracasz do mnie w zimie
Jestem smutna
Kiedy latem nie ma cię
Ale kiedy już powrócisz dnia pewnego
I obejmiesz mnie znów czule pośród łez
Wypijemy nasze zdrowie, słodki Diego
I zakwitnie tylko dla nas biały bez
Kiedy nie ma ciebie przy mnie
Jestem smutna
Gdy odjeżdzasz w miejsca złe
Jestem smutna
Gdy nie wracasz do mnie w zimie
Jestem smutna
Kiedy latem nie ma cię
Ale kiedy już powrócisz dnia pewnego
I obejmiesz mnie znów czule pośród łez
Wypijemy nasze zdrowie, słodki Diego
I zakwitnie tylko dla nas biały bez
Jestem rada
Bo me serce mocniej bije
Jestem rada
Bo twój uśmiech przy mnie jest
Jestem rada
Bo przy tobie znów odżyję
Jestem rada
Bo miłości zdałeś test
Ty wróciłeś już na dobre dnia pewnego
A ja uśmiech odwzajemniam pośród łez
Choć wątpiłam, doczekałam się, mój Diego
I za oknem zakwitł dla nas biały bez
Gliwice 20.06.2022 r.
niedziela, 7 kwietnia 2024
Dni wiosenne
Dni słoneczne dni zielone
w szczerym polu rozgoszczone
ogrzewają oziminy
i przydrożny krzew tarniny
Dni cieplutkie dni zielone
ponad łąką rozgoszczone
rozgrzewają zmarzłą łąkę
obdarzając ciepłym słonkiem
Dni wesołe dni zielone
w śpiącym lesie rozgoszczone
rozbudzają krzew jeżyny
głogu róży i maliny
Dni radosne dni zielone
w śpiącym sadzie rozgoszczone
rozespane budzą ptaki
zięby wilgi oraz szpaki
Dni pogodne dni zielone
w naszym domu rozgoszczone
rozsiewają woń radosną
z nadchodzącą (wreszcie!) wiosną
Gliwice 03.04.2008 r.
czwartek, 4 kwietnia 2024
Wiosenny czas
skowronki unoszą swe śpiewy
zajączek gdzieś kica radośnie
a zboże zieleni się jare
szeleszcząc cichutko o wiośnie
przed domem zieleni się brzoza
i wierzba się także zieleni
a koty się znowu marcują
aż echo się niesie po sieni
w pokoju kwietniowe żonkile
rozkwitły na dobre w wazonie
a barwą ognistoczerwoną
kominek jak lampa już płonie
pogoda wiosenno- kwietniowa
to słońcem to deszczem się jawi
a budząc do życia przyrodę
bez przewy jednako ciekawi
Gliwice 03.04.2024 r.
poniedziałek, 1 kwietnia 2024
To już wiosna!
choć marzec tnie wiatrem w dąbrowę uśpioną
i deszczem tnie w drzewa ladaco
w gałęziach się robi jaskrawozielono
to wiosna już do nas powraca!
i fiołek maleńki co zakwitł tak ładnie
i płatki ku niebu odwraca
rozpachniał się nagle jak róża - dosadnie
bo wiosna już do nas powraca!
Gliwice 01.03.2011 r.
wtorek, 26 marca 2024
Już mamy cię, wiosno!
Już cieplej słoneczko przygrzewa,
już fiołki spod ziemi wyjrzały,
już siadły motyle na krzewach,
już ptaki zza mórz przyleciały.
Już pąki pękają na drzewach,
już kwiaty się w barwy ubrały,
już w polu skowronek zaśpiewał,
już świerszcze na łąkach zagrały.
Już zbędne nam ciepłe okrycia,
już z listkiem w zielone dziś gramy,
już świat się obudził do życia...
już mamy cię, wiosno! Już mamy!
Gliwice 14.03.2007 r.
sobota, 23 marca 2024
Wiosno!
Wiosno! Dziewczyno pełna słońca,
W sukience w kwiaty i motyle...
Nadziei w sercach budzisz tyle
Niczym cyganka z kart wróżąca.
Majowe noce tulisz w gwiazdach,
Wyznaczasz w lasach ścieżki świeże,
Drzewa w ramiona czule bierzesz,
Z czułością wijesz ptasie gniazda.
Ty serc skłóconych topisz lody,
Z miłością wkraczasz w snów podwoje,
Przywracasz wiarę w uczuć siłę
I ślesz uśmiechy takie miłe.
Przy tobie stary chce być młody...
Odmłódź więc, wiosno, serce moje!
Gliwice 19.04.2008 r.
niedziela, 17 marca 2024
Czekam...
Ja czekam na pszczoły i kosy,
na wiatr, co rozwieje mi włosy,
na ptaków i dziewcząt śpiew -
ja czekam i tęsknię wśród drzew...
Na obłok i tęczę na niebie,
na śmiech, co popłynie od ciebie,
na świeżość i zieleń traw -
ja czekam, gdzie grobla i staw...
Na słońce i dzionek radosny,
na list twój serdeczny, miłosny,
na wiosny nieśmiały znak -
ja czekam i czekam... oj, tak!
Gliwice 28.02.2013 r.
Subskrybuj:
Posty (Atom)