czwartek, 16 czerwca 2022
Metamorfoza
widziałam ciebie
w chmurach
tańczyłeś z deszczem
kręciłeś się
dokoła siebie
trąbą powietrzną
się stałeś...
i
dokonałeś
totalnego
zniszczenia...
Gliwice 25.06.2020 r.
poniedziałek, 13 czerwca 2022
Mucha i ja
Przede mną, na stole, stoi szklanka wody.
Widzę, jak po ściance spaceruje mucha.
Dręczy ją pragnienie, czy szuka ochłody?
Chyba coś mi mówi, ale jej nie słucham.
Upał dzisiaj taki, że nawet i musze
Żar słońca za szybą doskwiera niezmiernie.
A mnie też gorąco, też cierpię katusze,
Bo grzeją mnie nadto słoneczne promienie...
A mucha już słabnie, snuje się po stole -
Nie ma siły na to, by napić się wody.
Chyba jej pomogę, chyba jej pozwolę
Ugasić pragnienie, skąpać dla ochłody...
Cóż z tego, że szkodnik, ale to stworzenie.
Mucha też chce przeżyć, wody więc nie skąpię.
Ja idę pod prysznic! Spryskam swe golenie!
Mucha na to rzecze: - Ja też się wykąpię!
Po chwili wróciłam - świeża, wykąpana...
Zaglądam do szklanki: - A cóż to się stało?
Po powierzchni wody pływa mucha znana...
A raczej już pływa... tylko muchy ciało.
Gliwice 11.01.2007 r.
piątek, 10 czerwca 2022
Liczę na to
wiosna śliczna
idylliczna
co się w zieleń ubierała
raz po raz mi wiersz pisała
liczę na to
że i lato
pełne barw i aromatów
nie poskąpi mi tematów
Gliwice 14.07.2010 r.
wtorek, 7 czerwca 2022
środa, 1 czerwca 2022
Nad rzeczką
Jadą wózki aleją
gwar się niesie nad wodą
dzieci w wózkach się śmieją
matki - nęcą urodą
Ciepły promyk do wózka
rzuca malcom słoneczko
a wiaterek je muska
kiedy wieje nad rzeczką
Starsza pani na ławce
z inną panią gawędzi
a ich wnukom latawce
wiatr ku niebu popędził
I poetce (z córeczką)
wers ku niebu faluje
gdy myślami nad rzeczką
w świat fantazji żegluje...
Gliwice 10.11.2007 r.
niedziela, 29 maja 2022
środa, 11 maja 2022
Jak cudnie...
Jak cudnie jest świtem
stąpać z ranną rosą
iść po mokrej trawie
gdzie oczy poniosą
i słuchać jak radia
o czym brzęczą osy
a o czym skowronek
"drze się" w niebogłosy...
Jak cudnie jest z rana
zerwać kwiat kaczeńca
napić się szampana
u boku młodzieńca
i spojrzeć jak nęci
uroda motyla
i w chmurki popatrzeć
(płynące co chwila)
i wrażeń nie zatrzeć
w pamięci...
Jak cudnie jest wiosną
słuchać śpiewu świerszcza
chłonąć dzień radosny
jak poemat wieszcza
i marzyć bez końca
(bo nic się nie liczy)
gdy trawa na łące
daje smak słodyczy
a kwiaty pachnące
utulone w dłoniach
dają zapach szczęścia
jak ostatni romans...
Gliwice 15.04.2008 r.
niedziela, 8 maja 2022
Przyszła wiosna
Za mną szaruga i pora słoty
Za mną już chandra, za mną tęsknoty
Za mną już zima, za mną przedwiośnie
We mnie nadzieja już bliższa wiośnie
Barwne motyle już przyfruwają
Już łąki kwiatom nektar rozdają
Już bielą w sadach zakwitły drzewa
Już słowik pieśni przed snem mi śpiewa
Łabędzi niemych taniec na plaży
Wywołał uśmiech na mojej twarzy
Serce me szczęściem już się wypełnia
Już się najskrytsze marzenie spełnia
Już mnie zachwyca magia miłości
Choć przy niej czai się cień zazdrości
Gdy mgła odsłoni piękne pejzaże
Wnet przy sztalugach staną malarze
A gdy skrzydlaty Pegaz nadleci
Do nowych wierszy ruszą poeci
* * *
Skrzydlaty Pegaz na biurku siada
Już nowe wiersze przy nim układam
Skrzydła Pegaza załopotały!
I nowe strofy właśnie powstały
Gliwice 10.03.2007 r.
poniedziałek, 2 maja 2022
Gra...
młoda brzoza już nie szumi
bo i słowik nagle umilkł
gdy nad drzewkiem się zatoczył
jakby zasłabł w jednej chwili
lecz się słowik znów rozkwili
i na gałąź znów podskoczy
kiedy brzózka (chociaż płocha)
szumiąc wyzna... że go kocha
Gliwice 06.05.2009 r.
piątek, 29 kwietnia 2022
Deszcz
Padał deszcz...
i szparą się na strych przedostał
i bił kroplami po sznureczkach -
po tych jedwabnych warstw niteczkach,
jakby to była rzecz tak prosta.
Było cicho...
bo tu na strychu zawsze cicho,
tylko te krople wciąż spadały
na świeże pranie jak złe licho
i tłuste plamy zostawiały...
Wyszło słońce...
i wkrótce wyschnie świeże pranie,
lecz nie ucieszy gospodyni...
bo deszcz zbyt wiele zła uczynił;
oj, sporo po nim plam zostanie!
Gliwice 26.09.2007 r.
sobota, 23 kwietnia 2022
Dni wiosenne
Dni słoneczne, dni zielone,
w szczerym polu rozgoszczone,
ogrzewają oziminy
i (przydrożny) krzew tarniny.
Dni cieplutkie, dni zielone,
ponad łąką rozgoszczone,
rozgrzewają zmarzłą łąkę,
obdarzając ciepłym słonkiem.
Dni wesołe, dni zielone,
w śpiącym lesie rozgoszczone,
rozbudzają krzew jeżyny,
głogu, róży i maliny.
Dni radosne, dni zielone,
w śpiącym lesie rozgoszczone,
rozespane budzą ptaki:
zięby, wilgi oraz szpaki.
Dni pogodne, dni zielone,
w naszym domu rozgoszczone,
rozsiewają woń radosną
z nadchodzącą (wreszcie!) wiosną.
Gliwice 03.04. 2008 r.
piątek, 8 kwietnia 2022
Miły gość
Do drzwi zapukała
cudowna dziewczyna!
Cała była w dzwonkach,
liliach i jaśminach...
O nic nie prosiła,
niczego nie chciała...
Ona tylko kwiaty
każdemu wręczała.
Choć nic nie mówiła,
wciąż się uśmiechała,
jakby wszystkim wokół
szczęście rozdawała...
Spytałam ją zatem
czemu tak radosna,
i jak ma na imię...
Rzekła - Nie wiesz?... Wiosna!
Gliwice 21.03.2007 r.
wtorek, 5 kwietnia 2022
Erotyk dla staruszka
trawa zielenieje
a ty już bielejesz
a ty już bielejesz
natura cię wzywa
a głowa już siwa
trawa zielenieje
już nie poszalejesz
dziewczyny jak łanie
nie dla ciebie panie
dla ciebie poduszka
łóżeczko i wanna
dla ciebie staruszka
a nie młoda panna.
Gliwice 17.05.06 r.
czwartek, 24 marca 2022
Walc
kiedy grasz na pianinie walca
i muzyka wypełnia mój pokój
ja leciutko tańczę na palcach
a mą duszę wypełnia spokój
nad pianinem nad klawiszami
w dal się niesie melodia spod ręki
już ją nuci wiatr za oknami
już skowronek podchwycił dźwięki
a gdy wzleci nad ulicami
walc co umknął ukradkiem spod ręki
ktoś połączy go ze słowami
i zadźwięczą tony piosenki
Gliwice 27.06.2007 r.
sobota, 19 marca 2022
Metamorfozy
bądź sarną co biega po lesie
i elfem tańczącym wśród róż
a sen cię w świat marzeń przeniesie
zapomnisz że żyłeś wśród burz
i elfem tańczącym wśród róż
a sen cię w świat marzeń przeniesie
zapomnisz że żyłeś wśród burz
bądź fiołkiem na leśnej polanie
i malwą w ogrodzie wśród bzów
a smutek za tobą zostanie
szczęśliwy powrócisz ze snów
obłokiem się staniesz kochanie
i wiatrem powiejesz wśród fal
gdy szczęście przy tobie zostanie
więc razem popędźmy gdzieś w dal
Gliwice 04.11.2009 r.
środa, 23 lutego 2022
Gdzie ta zima?
Przyszła zima, ale lekka...
wiatr nie wieje, mróz nie ściska,
słońce świeci (choć z daleka),
zima wiośnie bardziej bliska...
Co się dzieje, skoro zima
tak naprawdę to nie zima...
w ryzach swych jej mróz nie trzyma,
śnieg się w zaspy nie nadyma...
Czekam dnia, gdy śnieg posypie,
tak, że przejść się drogą nie da...
a tu na mnie okiem łypie
strach na wróble (polny biedak)...
Strach się dziwi, ja narzekam,
a tu nic nie leci z nieba...
śniegu choćby ze dwa deka,
no i lodu trochę trzeba...
Pan Dionizy czyści sanie,
dzieci w domu nuda trzyma,
tylko Bolek przy śniadaniu
pyta co dzień: - gdzie ta zima?...
Gliwice 05.01.2020 r.
niedziela, 20 lutego 2022
Posłuchaj...
Posłuchaj...
jak za przymkniętym oknem
wróble swój dialog prowadzą,
jak w ćwierkanym języku
plotkują na twój temat...
Wsłuchaj się...
a może zrozumiesz ich mowę
i może dowiesz się czegoś,
czegoć być może najlepszy przyjaciel nie powie -
prawdy o sobie...
Gliwice 23.05.2007 r.
czwartek, 17 lutego 2022
wtorek, 8 lutego 2022
Oj, dzieje się! (haiku)
co dzieje się tu
niezwykły zwiastuje fakt -
ćwierć wieku do stu!
Gliwice 07.02.2022 r.
środa, 2 lutego 2022
czwartek, 27 stycznia 2022
Dzień za dniem
za oknami śnieżek prószy
za oknami mroźny dzień
pod magnolią kot się ruszył
bo zobaczył myszki cień
za oknami mroźny dzień
pod magnolią kot się ruszył
bo zobaczył myszki cień
za firanką kwitnie hoja
za firanką więdnie wrzos
na parapet obok słoja
usiadł z nagła czarny kos
przez otwarte okno wskoczył
i odwiedził mnie ten ptak
co przypadkiem do mnie zboczył
bo mu instynkt kazał tak
dałam ja mu garść orzechów
napoiłam kosa też
i odfrunął ptak w pośpiechu
zanim nastał szary zmierzch
tak mi dzień za dzionkiem mija
gdy za oknem śnieg i lód
i na starość los mi sprzyja
dokładając szczęścia łut
Gliwice 26.01.2022 r.
poniedziałek, 24 stycznia 2022
List do wiosny
List do wiosny w ciszy piszę,
chociaż zima jeszcze wokół,
i trzaskanie mrozu słyszę,
jakby stąpał krok po kroku.
A i wróbel - co siadł sobie
na balkonie w nocną ciszę -
pazurkami w karmnik skrobie...
Czy on też do wiosny pisze?
Gliwice 25.02.2011 r.
sobota, 15 stycznia 2022
Biała miłość
Zimowy ogród w bieli cały,
jakby anioły się spotkały
i rozpostarły skrzydła białe;
ogromne, mocne, okazałe...
A my w tej bieli zanurzeni
i zakochani, i spełnieni...
jakby się niebo otworzyło
na tę zimową białą miłość.
Gliwice 03.04.2012 r.
piątek, 31 grudnia 2021
poniedziałek, 20 grudnia 2021
Pada śnieg
śnieżynki z nieba się nie spieszą
dla nich to pierwszy taki bieg
a dla dzieciaków co się cieszą
już zima jest - bo pada śnieg
niechaj więc pada przez dnie całe
niech sypie wokół biały puch
a zima będzie już na stałe
na czas miesiąca albo dwóch
Gliwice 29.11.2007 r .
Subskrybuj:
Posty (Atom)