sobota, 31 maja 2025

środa, 28 maja 2025

Metamorfoza


Kiedyś rankiem dzisiejszym mnie zoczył,
byłam jeszcze na wpół senna,
a kiedyś spojrzał mi w oczy,
byłam już prawie wiosenna.

A kiedyś odszedł równo ze słonkiem,
stałeś się nagle małym skowronkiem,
szarym jak kolor mydła -

lecz jutro sfruniesz ku mnie z powrotem,
staniesz się sobą znowu, a potem...
zrzucisz na zawsze swe skrzydła.


Gliwice 26.06.2007 r.


 


poniedziałek, 26 maja 2025

Polna róża


Matko moja (choć nieznana),
Coś się w boskiej skryła chmurze,
Spójrz na ziemię, bo od rana
Mam dla ciebie polną różę.

Widzi to wiosenne słonko
I zza chmury ci powiada:
– Spójrz na ziemię, droga Bronko,
– Ktoś na grobie różę składa…

A i Bóg ci, matko moja,
Z bram edenu podpowiada:
– Popatrz, Bronko, córka twoja
Na twym grobie różę składa.

O matulu srebrnowłosa,
Wiatr-posłaniec chwycił różę
I unosi ją w niebiosa!
Czy odnajdzie ciebie w chmurze?

Płyną z wiatrem łzy i płatki
Wprost do niebios, matko droga,
Miast laurki na Dzień Matki –
Bom ja biedna, bom uboga.

O matulu ma, rodzona,
Chociaż nigdy nie poznana,
Łza nad grobem uroniona
W płatkach róży jest schowana.


Gliwice 26.05.2009 r.

piątek, 23 maja 2025

Walc



Kiedy grasz na pianinie walca
i muzyka wypełnia mój pokój,
ja leciutko tańczę na palcach,
a mą duszę wypełnia spokój.

Nad pianinem, nad klawiszami     
w dal się niesie melodia spod ręki.
Już ją nuci wiatr za oknami,
już skowronek podchwycił dźwięki.

A gdy wzleci nad ulicami
walc, co umknął ukradkiem spod ręki,
ktoś połączy go ze słowami
i zadźwięczą tony piosenki.


 Gliwice 27.06.2007 r .

wtorek, 20 maja 2025

Dałabym (Inspiracja piosenką "Nie ma dnia" ; oryg.Vicky Leandros - Apres Toi )



Dałabym ciepło warg i rąk
świergot leśnych ptaków
dałabym ci zieleń łąk
dałabym cały wielki świat
świat czerwieni maków
świat mych kilkunastu lat

Nie ma dnia
żebym nie kochała
żebym nie myślała
jak ciebie zdobyć mam
nie ma dnia
żebym nie wierzyła
żebym nie marzyła
że ciebie mam

Nie ma dnia
żebym nie marzyła
żebym nie tęskniła
do twoich czułych rąk
nie ma dnia
żebym nie wierzyła
żebym nie liczyła
na miłość twą

Dałabym wiosny wszystkie dni
oczu mych spojrzenie
dałabym o tobie sny
dałabym złoty deszcz biały śnieg
i ust moich drżenie
cały życia mego bieg

Nie ma dnia...


Niekarmia 14.04.1974 r.
https://www.youtube.com/watch?v=ZA5KP-WwIuQ

sobota, 17 maja 2025

Czas upojeń



Wiosno, dziewczyno czarująca,
i w sukni zwiewnej, i w kubraku,
urocza w tańcu pośród maków,
ekscytująca w blasku słońca!

Majowe noce tulisz w gwiazdach,
zielenisz drzewom listki świeże,
ptaki w ramiona czule bierzesz,
z tkliwością do snu je układasz.

Ty w zimnych sercach topisz lody,
roztaczasz wokół wdzięki swoje,
słowom przywracasz moc i siłę,

a myślom barwy takie miłe...
Niejeden chce być teraz młody -
gdy z tobą przyszedł czas upojeń...


Gliwice 19.04.2008 r.

środa, 14 maja 2025

Pocałunek wiosny



obudziłam się o brzasku
sen spędzając z powiek
a tu słońce w pełnym blasku
wita mnie cudownie...

wita mnie majowy ranek
jak druh mój radosny
i całuje jak kochanek
promykami wiosny...


Gliwice 20.05.2019 r.

niedziela, 11 maja 2025

Wiosna i my



Wiosna wkracza w swoją rolę
Weszła już do ptasich gniazd
Zieleń roztoczyła polem
A na niebie roje jasnych gwiazd

I do mnie też znalazła drogę
Tak jak ją prosiłam: wiosno przyjdź!
Znów o miłości śpiewać mogę
Znowu ją przeżywać: wiosno przyjdź!

Bym mogła znów wspominać
Każdą noc spędzoną razem z nim
By móc pamiętać i nie zapominać
Wiosny dni

Maj dziś złotym blaskiem słońca,
Rozpościera urok swój.
Słychać będzie już bez końca
Te wiosenne słowa: moja, mój

Do mego serca też dziś drogę
Odnalazła miłość, z wiosną wtór
Bo wieczorami słuchać mogę
Kiedy o niej śpiewa ptasi chór

A przy mnie twoje usta, włosy
Ciepły oddech, ciepło twoich rąk
I nasze ciche szepty, ptaków głosy
Zapach łąk...


Niekarmia  30.04.1974 r.

czwartek, 8 maja 2025

Uwolnione marzenia



Dziś uwolniłam swe marzenia,
Dziś drzwi do spełnień otworzyłam,
Dziś wstrzymam Koło Zapomnienia…
Wiosna już wokół zatańczyła!


Niech Koło Marzeń już się kręci,
Niech dusza wreszcie jest wesoła,
Niech kwiat zapachem, barwą nęci…
Wiosna już przecież jest dokoła!

Już Koło Marzeń się obraca,
Już znów szczęśliwam i radosna!
Już w mych marzeniach się zatracam…
Wiosna w mym sercu! Wreszcie wiosna!


Gliwice 26.04.2007 r.

poniedziałek, 5 maja 2025

Wiosny dni



Złoty księżyc, jasna noc
Wiosna
Zieleń trawy, miękki koc
Wiosna
Ptaków śpiew i wiatru granie
Wiosna
Dzieci gwar i mam wołanie
Wiosna

Rozgwieżdżonej i zielonej wiosny dni
Jak anioły się kłaniają u mych drzwi
I rzucają promyk słońca w każdy kąt
I darują najpiękniejsze z wszystkich świąt

Ikebany układają z róż i bzów
Jak anioły przemykają do mych snów
I przynoszą barwne kwiaty z pól i łąk
I naręcza ich rzucają wprost do rąk


Gliwice 24.04.2020 r. 

piątek, 2 maja 2025

Powrót ptaków



 Wraca ptaków gromada z daleka
 Gdzie ich gniazda, gdzie budki rodzinne
 Bo dąbrowa jak matka je czeka
 Bo stodoły czekają gościnne...

 Siadły szpaki, mazurki i kosy
 Na gałęziach jak trawa zielonych
 Skrzydła błyszczą im w słońcu jak włosy
 A serduszka im biją jak dzwony

 Małym ptakom, malutkie pisklęta
 W małych gniazdach "się zrodzą" niedługo
 A gdy pisklę swój las zapamięta
 Będzie w sercu go miało na długo...

 W wielkim gnieździe ogromne bociany
 Klekotaniem niezmiernie wesołym
 Powitały krajobraz im znany
 Las i łąkę - opodal stodoły

 Wielkim ptakom, niemałe pisklęta
 W wielkich gniazdach "się zrodzą" niedługo
 A gdy bociek swój "dom" zapamięta
 Będzie w sercu go nosił na długo...

 Gdy pisklęta pod jesień dorosną
 I opuszczą swe "domy" rodzinne
 Jak co roku powrócą tu wiosną
 Na stodoły i w lasy gościnne

 Bo czy w chmurach mknie sto samolotów
 Czy na niebie miast słońca lśni gwiazda
 Ptaki zawsze się wzniosą do lotu
 I jak zawsze powrócą do gniazda...


 Gliwice 03.04.2009 r.

sobota, 26 kwietnia 2025

Powrót drzew



Wróciły z wędrówki już drzewa,
wróciły z wiosennym czasem...
by ptak im w gałęziach znów śpiewał,
by wiatr znów kołysał lasem.

Wróciły nad ranem, o brzasku,
wróciły, gdzie ich korzenie...
by księżyc dodawał im blasku,
by słońce grzało promieniem.

Wróciły, by ptakom dać gniazda,
wróciły - odrodzić liście...
by noc je tuliła w swych gwiazdach,
by deszcz je poił rzęsiście.

Wróciły z wędrówki swej pieszo,
wróciły z nową zielenią...
Z powrotu do lasu się cieszą!
My z nimi... Bo świat nam zmienią!


Gliwice 16.04.2007 r.

środa, 23 kwietnia 2025

Jak cudnie...


 Jak cudnie jest świtem
 stąpać z ranną rosą
 iść po mokrej trawie
 gdzie oczy poniosą
 i słuchać jak radia
 o czym brzęczą osy
 a o czym skowronek
 "drze się" w niebogłosy...

 Jak cudnie jest z rana
 zerwać kwiat kaczeńca
 napić się szampana
 u boku młodzieńca
 i spojrzeć jak nęci
 uroda motyla
 i w chmurki popatrzeć
 (płynące co chwila)
 i wrażeń nie zatrzeć
 w pamięci...

 Jak cudnie jest wiosną
 słuchać śpiewu świerszcza
 chłonąć dzień radosny
 jak poemat wieszcza
 i marzyć bez końca
 (bo nic się nie liczy)
 gdy trawa na łące
 daje smak słodyczy
 a kwiaty pachnące
 utulone w dłoniach
 dają zapach szczęścia...
 jak ostatni romans


 Gliwice 15.04.2008 r.

niedziela, 20 kwietnia 2025

WESOŁYCH ŚWIĄT


Czas na łąkę pójść lub w las,
w ten świąteczny wolny czas,
gdy się wiosna w nas obudzi,
gdy nadzieje w sercach wzbudzi,
i serc naszych będzie panią -
zatem idźmy! Idźmy za nią!

Niech się święci Wielka Noc,
niech pokaże wiosna moc,
pośród traw młodziutkiej łąki,
gdzie stokrotki i skowronki
pochowane w źdźbłach kostrzewy,
kryją barwy albo śpiewy...

Choć nie każdy w domu ma
stół świąteczny tak jak ja,
ale każdy kto się zgubi,
kogo szczęście trochę lubi,
znajdzie u mnie ciepły kąt...

Wszystkim więc... WESOŁYCH ŚWIĄT!


Gliwice 31.03.2010 r.

czwartek, 17 kwietnia 2025

poniedziałek, 14 kwietnia 2025

Gdzieś obok nas…



Gdzieś obok nas, w leśnej głuszy,
przemknął zając, tuląc uszy,
skrył się w krzak.

Gdzieś obok nas, w leśnej ciszy,
dzięcioł stuka… – Czy go słyszysz?
– Słyszę! Tak!

Gdzieś obok nas, zaszczebiotał,
skrzydełkami zatrzepotał
mały ptak.

Gdzieś obok nas, tuż na drzewie,
głos słowika w tęsknym śpiewie
wzrusza tak.

Gdzieś obok nas, w całym lesie,
kosa cudna pieśń się niesie...
Słów mi brak.

Gdzieś obok nas, na polanie,
koncertowe świerszcza granie,
piękne tak.

Gdzieś obok nas, ciche słowa,
szept kochanków, uczuć mowa,
słodka tak.

Gdzieś obok nas, tamtych miłość
wraca echem z uczuć siłą
wielką tak.

Gdzieś obok nas, to kochanie,
to miłości przywołanie –
dla nas znak…


Gliwice 19.01.2007 r.

piątek, 11 kwietnia 2025

W jakim celu?



Usiadł zając pod jabłonką.
W jakim celu? - zając nie wie...
ale wie, ze ranne słonko
pojawiło się na niebie.

W poprzek drogi "mknie" dżdżownica.
W jakim celu? - robak nie wie...
ale wie, że już pszenica
po marcowym wzrosła siewie.

Na stodole bocian siedzi.
W jakim celu? - bociek nie wie...
ale widzi, jak sąsiedzi
karmią świnki w nowym chlewie.

Kos odzywa się w półciszy.
W jakim celu? - ptaszek nie wie...
a czy wie, że świat go słyszy
w przecudownym, rannym śpiewie?

Kwiecień-plecień aurę miesza.
W jakim celu? - miesiąc nie wie...
ale wie, jak bazie wieszać
na niewielkim moim drzewie.


Gliwice 09.04.2025 r. 

wtorek, 8 kwietnia 2025

Uroki wiosny



wiosna to życie gdy budzi się świat
to praca co w rękach się pali
to miłość co płonie i kwitnie jak kwiat
i ptak co powraca z oddali

wiosna to zieleń i czerwień wśród łąk
to słońce co płynie w błękicie
to usta co różem w alejkach gdzieś drżą
i twarz co zastyga w zachwycie


Gliwice 10.04.2011 r.

sobota, 5 kwietnia 2025

Czy wrócisz...



Listek do listka czule lgnie,
dłoń się do dłoni czule tuli,
a ciebie nie ma... Gdzieś ty, gdzie?
Świat mój bez ciebie tak się kuli...

Nie umiem myśli w słowa zebrać,
oczy niezmiennie mam we łzach,
a biedne serce (jak ten żebrak)
o miłość błaga - choćby w snach...

Wiatr gdzieś unosi ptaków śpiew,
gdzieś czyjeś dłonie się złączyły,
a ja się pytam pośród drzew
czy wrócisz do mnie? Wrócisz, miły?...


Gliwice 15.03.2009 r.

środa, 2 kwietnia 2025

Twarda sztuka (brachykolon)

 

Grał cień wśród drzew
i szedł od pnia do pnia
gdzie ptak swój śpiew
dął w ton jak dzwon 
co dnia...

Już noc szła zła
i cień wśród skał się skrył
a ptak jak bas
dął w ton swój znów
co sił...


Gliwice 30.10.2020 r.

niedziela, 30 marca 2025

Trzy głogi



Oto nadszedł dziwny dzień,
wierzby nie ma jest jej cień,
a właściwie cienie trzy...
krzewy głogu wyszły z mgły.

Iwa rosła lata całe,
miała bazie, listki małe,
aż pewnego dnia ją ścięli
i mą wierzbę diabli wzięli.

Rosną teraz głogi trzy
w jednym rzędzie, niczym kły,
co czerwony zrodzą kwiat
(albo biały) w wiele lat.

Niechaj rosną głogów cienie,
a następne pokolenie
drzewa trzy, gdy już urosną,
będzie witać z każdą wiosną.


Gliwice 12.01.2021 r.

czwartek, 27 marca 2025

Marcowy dzień

 

Deszcz wiosenny się z nagła rozpadał
i kroplami na szybach osiada.
Zaś pod starą toyotą kot drzemie;
choć wciąż pada to jest mu przyjemnie.

Wścibska sroka się kąpie w kałuży
(tej to dzień się na pewno nie dłuży),
a gdy wyschnie w słonecznych promieniach,
wiosna świeżą wybuchnie zielenią...

i przy domach, gdzie pierwsze bociany
powróciły do gniazd im już znanych,
i na łąkach, gdzie płatki kwiatowe
kroplą rosy co świt są żywione


Gliwice 25.2025 r.

poniedziałek, 24 marca 2025

Niech się zdarzy…



Koniec zimy (srebrnych) czarów,
baśni jakich mało,
i tych dźwięcznych brzmień janczarów,
gdy się sańmi gnało…

Teraz zima (niczym dama)
w szacie śnieżnobiałej,
śpi w niebiosach (całkiem sama),
jak w kolebce białej.

A z niebiosów wiosna kroczy
(w rytmie wprost tanecznym),
by radować nasze oczy
blaskiem dnia słonecznym.

Już czekają aż przybędzie
ta wiosenna pora:
na jeziorze dwa łabędzie,
w parku – łuk Amora...

Błysną znowu młode oczy,
serca będą wierzyć...
że je Wiosna zauroczy
feerią barw i przeżyć…


Gliwice 21.03.2008 r .

Panna Wiosna



Zastukała do okienka
ledwie znana mi panienka
była miła była zgrabna
była śliczna i powabna

Nim wpuściłam ją do domu
(po cichutku po kryjomu)
zaśpiewała zatańczyła...
i nas wszystkich zachwyciła!

Polubiłam tę panienkę
co w zieleni ma sukienkę
a na głowie barwny wianek...
Miły z nią był ten poranek

Potem z okna zeskoczyła
bardzo zwinna panna była
zwinna była i radosna -
bo to była panna Wiosna!


Gliwice 17.04.2020 r.

piątek, 21 marca 2025

Oczekiwany gość


Było to w marcu, gdzieś po połowie,
kiedy niezwykły gość nas odwiedził...
W zielonej sukni, z wiankiem na głowie
i włosach lśniących kolorem miedzi.

Z naręczem pełnym łąkowych kwiatów
była tak śliczna, taka radosna!
Podała kwiaty mojemu bratu
i tak mu rzekła: - Witaj, jam Wiosna!

Odtąd, co roku jej wyczekuję...
i jak co roku w marcu przychodzi.
Jak z przyjaciółką z Wiosną się czuję,
bo ona nigdy mnie nie zawodzi!


Gliwice 20.04.2007 r .