wtorek, 26 marca 2024
Już mamy cię, wiosno!
Już cieplej słoneczko przygrzewa,
już fiołki spod ziemi wyjrzały,
już siadły motyle na krzewach,
już ptaki zza mórz przyleciały.
Już pąki pękają na drzewach,
już kwiaty się w barwy ubrały,
już w polu skowronek zaśpiewał,
już świerszcze na łąkach zagrały.
Już zbędne nam ciepłe okrycia,
już z listkiem w zielone dziś gramy,
już świat się obudził do życia...
już mamy cię, wiosno! Już mamy!
Gliwice 14.03.2007 r.
sobota, 23 marca 2024
Wiosno!
Wiosno! Dziewczyno pełna słońca,
W sukience w kwiaty i motyle...
Nadziei w sercach budzisz tyle
Niczym cyganka z kart wróżąca.
Majowe noce tulisz w gwiazdach,
Wyznaczasz w lasach ścieżki świeże,
Drzewa w ramiona czule bierzesz,
Z czułością wijesz ptasie gniazda.
Ty serc skłóconych topisz lody,
Z miłością wkraczasz w snów podwoje,
Przywracasz wiarę w uczuć siłę
I ślesz uśmiechy takie miłe.
Przy tobie stary chce być młody...
Odmłódź więc, wiosno, serce moje!
Gliwice 19.04.2008 r.
niedziela, 17 marca 2024
Czekam...
Ja czekam na pszczoły i kosy,
na wiatr, co rozwieje mi włosy,
na ptaków i dziewcząt śpiew -
ja czekam i tęsknię wśród drzew...
Na obłok i tęczę na niebie,
na śmiech, co popłynie od ciebie,
na świeżość i zieleń traw -
ja czekam, gdzie grobla i staw...
Na słońce i dzionek radosny,
na list twój serdeczny, miłosny,
na wiosny nieśmiały znak -
ja czekam i czekam... oj, tak!
Gliwice 28.02.2013 r.
czwartek, 14 marca 2024
Powitanie
Lękasz się niezmiernie
obaw masz tysiące
a w myślach niejedno
zadajesz pytanie...
co powie niebo
a co rzekną chmury
gdy pojawisz się
na horyzoncie moich uczuć...
czy zaćmieniem pełnym
niebo cię powita
czy rzęsistym deszczem
przyjmą cię obłoki...
Nie musisz się lękać
porzuć swe obawy
i spójrz
jak cię witają...
niebo promykiem słońca
śle uśmiech ku tobie
a chmury pierzaste dłonie
wyciągają na powitanie...
Gliwice 19.03.2007 r.
poniedziałek, 11 marca 2024
Niezdecydowany...
Co z tą aurą jest?
Niech się wreszcie określi
niesforny marzec!
Niech się wreszcie określi
niesforny marzec!
Gliwice 10.03.2022 r.
piątek, 8 marca 2024
A jeśli?
A jeśli latem przyjdzie wspomnienie tamtej wiosny,
Co mi namiastkę dała i uczuć, i radości?
To w całym niemal lesie zaszumią dla mnie sosny.
Zwołają wtedy wszystkich. To lato leśnych gości.
Przylecą zaraz do mnie czerwone małe gile,
Co mi koloru swego użyczą do jesieni.
Przypomną mi, a jakże, tak piękne dla mnie chwile.
Odfruną potem prędko. Bo zima świat mój zmieni.
A zima je przykryła. Uśpiła me wspomnienia.
Pod białą kołdrą śniegu, pod puchem białej sosny.
Wnet barwy drzewom, ptakom, już wiosna pozamienia.
To już niedługo wcale. Czekajmy więc do wiosny!
Gliwice 14.02.1984 r.
wtorek, 5 marca 2024
Odejdź, zimo!
Odejdź, zimo sroga,
nie bądż tak uparta!
Czeka na cię droga
i przestrzeń otwarta...
Stopniała już rzeka
i zaspa przy sośnie,
więc idź i nie zwlekaj,
bo tęsknota rośnie...
za bzami w ogrodach,
za łąkowym kwieciem,
za słońcem, co doda
urody kobiecie...
i zalśni w mym lesie
wiosennie, marcowo,
i zieleń przyniesie,
i gałązkę nową -
zanim w drzew konary
echo wieść poniesie,
że skowronek szary
z pola piosnkę niesie...
Zatem, słuchaj zimo,
sroga i uparta:
Nikt cię tu nie trzyma...
a więc idź do czarta!
Gliwice 06.03.2009 r.
sobota, 2 marca 2024
Przedwiośnie
Odejdź zimo zła i zrób miejsce wiośnie!
Niechaj wreszcie ptak zaśpiewa radośnie!
Niechaj kwiaty już wreszcie nam zakwitną!
Niechaj niebo znów ma szatę błękitną!
Przybądź wiosno, przyjdź! - pełna barw, radości!
Niechaj serce znów pozna smak miłości!
Nowe życie daj - i brzozie, i sośnie...
Jesteś blisko tak! Już mamy przedwiośnie!
Gliwice 05.03.2007 r.
środa, 28 lutego 2024
Gdzie się zima podziała?...
Gdzie ta się zima podziała,
taka piękna, taka biała?
Miał być tęgi, ostry luty -
a ja wdziewam już półbuty
i przedwiośniem się upajam...
Spójrz, już drzewa pąki mają!
Gdzie ta zima się podziała,
ta prawdziwa, śnieżnobiała?
Gliwice 28.02.2024 r.
niedziela, 25 lutego 2024
A do wiosny coraz bliżej...
Zaskoczyła nas ta zima,
bo jej prawie wcale nie ma...
ani mrozu, ani śniegu,
luty ciągle jakby w biegu...
Już niedługo się odmieni;
luty z marcem się zamieni
i nie trzeba o nic pytać,
z marcem wiosnę czas powitać!
Gliwice 22.02.2020 r.
czwartek, 22 lutego 2024
Dzieją się dziwy
W połowie marzeń spełnionych,
w ułamku zdarzeń prawdziwych,
w minucie snów już wyśnionych
dzieją się dziwy...
Marzenia, co do połowy
sprawdzić się tylko zechciały,
jeszcze wracają do głowy,
jeszcze nie wywietrzały...
Fakty częściowo prawdziwe
toczą się kołem historii,
niby zdarzenia wciąż żywe,
niby znów w pełnej glorii...
Sny coraz krócej prześnione
stają się znowu banalne;
choćby na chwilę spełnione,
choćby na chwilę realne...
Gliwice 30.06. 2007 r.
poniedziałek, 19 lutego 2024
Przedwiośnie (haiku)
słońce rozbłysło
rozchmurzyło się niebo
głosząc przedwiośnie
Gliwice 27.02.2021 r .
piątek, 16 lutego 2024
wtorek, 13 lutego 2024
Dość tej zimy!
Już dość tej zimy mamy!
Niech idzie precz z ulicy!
Boć rady jej nie damy! -
wołają urzędnicy...
Niech idzie precz z ulicy!
Boć rady jej nie damy! -
wołają urzędnicy...
A ja, jak prosty chłop
powiadam zimie: - Stop!
Czy drwa na plecach niesie,
czy ptaki z drzew przegania,
czy drzemie sobie w lesie,
czy w białych pędzi saniach...
A ona pośród drzew -
znienacka wpada w gniew!
I w pnie zmarznięte wali,
i krzyczy w niebogłosy,
choć słychać już z oddali
skowronków śpiewne głosy...
Gliwice 05.02.2010 r .
sobota, 10 lutego 2024
Luty 2
Ciężkie kroki w lesie słyszę
i skrzypiące buty...
to z pewnością w leśną ciszę
wkracza butny luty.
Chociaż hardość swą ukrywa
pod brodą bielutką -
do rządzenia się wyrywa;
na szczęście, na krótko.
Gliwice 01.02.2011 r.
środa, 7 lutego 2024
niedziela, 4 lutego 2024
Niespotykany obraz zimy
O jakże smutny był dziś świat,
kiedy ciął deszczem w szyby wiatr.
I płakał tak i tak zawodził,
jakby się w ciężkich bólach rodził.
kiedy ciął deszczem w szyby wiatr.
I płakał tak i tak zawodził,
jakby się w ciężkich bólach rodził.
Pośrodku nocy koncert dał,
acz w mol tonacji dął i wiał.
I jęczał tak i tak zawodził,
jakby się z losem swym nie godził.
Nad ranem ucichł smętny wiatr,
kiedy w objęcia mróz brał świat.
I błyszczał znów i tak olśniewał,
jakby się w złoty gang odziewał.
Gliwice 04.02.2024 r.
czwartek, 1 lutego 2024
Luty
W cichym lesie kroki słyszę
i szuranie ciężkich butów...
To z pewnością w leśną ciszę
wkradł się nagle huncwot luty...
Bo w policzki drań mnie szczypie
i swą siłę drań ogłasza...
Czemuś wrócił, chłodny typie?!...
Nikt cię tutaj nie zapraszał!
Gliwice 01.02.2011 r.
poniedziałek, 29 stycznia 2024
A jeśli?
A jeśli latem przyjdzie wspomnienie tamtej wiosny,
Co mi namiastkę dała i uczuć i radości?
To w całym niemal lesie zaszumią dla mnie sosny.
Zwołają wtedy wszystkich. To lato leśnych gości.
Przylecą zaraz do mnie czerwone małe gile,
Co mi koloru swego użyczą do jesieni.
Przypomną mi, a jakże, tak piękne dla mnie chwile.
Odfruną potem prędko. Bo zima świat mój zmieni.
A zima je przykryła. Uśpiła me wspomnienia.
Pod białą kołdrą śniegu, pod puchem białej sosny.
Wnet barwy drzewom, ptakom już wiosna pozamienia.
To już niedługo wcale. Czekajmy więc do wiosny!
Gliwice 14.02.1984 r.
piątek, 26 stycznia 2024
Do ciebie szłam...
Szłam do ciebie nocą
(Choć już nie wiem po co)
Szłam wiosennym, ciepłym dniem
Wiatr mi włos rozwiewał
Słowik pieśni śpiewał
Między jawą, między snem
Szłam do ciebie nocą
(Choć już nie wiem po co)
Szłam do ciebie w letni dzień
Wiatr kołysał drzewa
Kos mi pieśni śpiewał
Jaśmin rzucał chłodny cień
Szłam do ciebie nocą
(Choć już nie wiem po co)
Szłam w jesiennym blasku gwiazd
Wiatr mi głaskał ręce
Koił ptak w piosence
Księżyc rzucał srebrny blask
Szłam do ciebie nocą
(Choć już nie wiem po co)
Szłam zimowym, chłodnym dniem
Wiatr mnie smagał deszczem
Mrozik chwytał w kleszcze
Między jawą, między snem
Szłam do ciebie, miły
Szłam do ciebie, miły
Szłam do ciebie kilka lat
Wiatr pomylił drogę
Dalej iść nie mogę...
Wracam w swój samotny świat!
Gliwice 21.05.2010 r.
wtorek, 23 stycznia 2024
sobota, 20 stycznia 2024
Śnieg spadł
Pobielił stare sosny
Otulił oziminy
I sypnął białym puchem
Na krzewy żurawiny
Luli, luli, cisza
Spokój w leśnej głuszy
Zając skrył się w zaspie
Tuląc zmarzłe uszy
Zaskrzypiał pod butami
Pierzynką legł na rzece
I płatkiem śnieżnej gwiazdki
Przycupnął na powiece
Luli, luli, zima
Śpijcie już zające
Lecą, lecą płatki
Tysiące... tysiące
Gliwice 25.02.2008 r.
środa, 17 stycznia 2024
Styczeń
Z Nowym Rokiem przychodzi,
bielą śniegu uwodzi
i uśmiecha się do nas soplami...
Na saneczkach podjeżdża,
niebo szare rozgwieżdża
i czaruje białymi szybami...
To na nartach się wije,
to wśród lasu się kryje,
to opada śnieżnymi płatkami...
Styczeń taki już bywa,
bo i złości nie skrywa,
kiedy mrozem tnie drań nad polami...
Jednak zima go lubi
i jak dziecię hołubi,
gdy go tuli do siebie nocami...
Boć to zimy jest dziecię;
brat lutego, jak wiecie,
co przez miesiąc "pobawi" się z nami.
Gliwice 30.12.2019 r.
czwartek, 11 stycznia 2024
Zimowy walc
Wiatr niecnota świerki niańczy
Mróz bałamut ściska dąb
Pośród sosen walca tańczy
Para braci - chłód i ziąb
Jakby mało tego było
Sypią śniegiem obydwa
Że aż biało się zrobiło
W środku nocy i za dnia
Cichną z wolna walca tony
W drzew koronach skrył się wiatr
A pod dębem mróz szalony
Na trzy czwarte gra i gra
Styczeń, luty - złe miesiące
Ale minie ten zły czas
Gdy do tańca ruszy słońce
I ogrzeje śpiący las
Gliwice 29.01.2010 r.
poniedziałek, 8 stycznia 2024
Subskrybuj:
Posty (Atom)